Chory mężczyzna wydał ostatnie pieniądze na płaszcz dla swojej żony, ale zapomniał go na przystanku autobusowym. Nie wiedział wtedy jeszcze, że ten płaszcz uratuje ich przed nieszczęściem.

Mąż i żona poszli do centrum handlowego. Chociaż termin był zły. Mężczyzna stracił pracę, a potem poważnie zachorował. Podejrzewali najgorsze, ale jak dotąd zdał testy. Takie analizy. Bardzo schudł i stał się słaby. I wszystko trwało długo, boleśnie – kolejki, czekanie na odpowiedniego lekarza, pieniędzy prawie nie było. Żona pracowała w przedszkolu.

A ten człowiek sprzedał swój stary samochód, żeby mieć z czego żyć i się leczyć. A wydali już sporo. Ale trzeba przynajmniej czasem odpocząć i wybrać się na spacer w ładne miejsce.

W sklepie moja żona zobaczyła piękny płaszcz, liliowy, puszysty. A ona stała, podziwiając go. Mężczyzna cicho podszedł, też zaczął patrzeć – nie na płaszcz, ale na swoją żonę. Od tak dawna nie uśmiechała się ani nie była szczęśliwa.

Płaszcz był drogi. Sprzedawca namówił żonę, żeby go przymierzyła – no cóż, wyglądał, jakby był dla niej szyty na miarę! A mąż powiedział, że weźmiemy to! To wszystko, poszliśmy zapłacić! Chociaż mieli pieniądze tylko na ten płaszcz – wszystko, co zostało ze starego samochodu.

Och, jaka szczęśliwa była żona! A jaki był zły na siebie! Chcieli tylko przejść się i zobaczyć. Po co będziemy żyć? Chociaż w głębi duszy myślał, że może nie przeżyje. Wszystko było bardzo złe. Po prostu nic nie powiedział swojej żonie, to wszystko. Szli uśmiechając się bladymi ustami i niosąc piękną torbę na zakupy.

Więc zostawił tę paczkę w autobusie albo na przystanku autobusowym. Krótko mówiąc, był przegrany. Nie czuł się dobrze, miał zawroty głowy i jakoś wypuścił tę paczkę z rąk – tak się zdarza. Przyjechali, wysiedli z autobusu, dotarli pod dom. Wtedy żona zapytała: “A gdzie jest paczka?” Nie było paczki. Ale jak nie szukali, nie biegali – nic nie znaleźli.

Zwykle w takiej sytuacji żona zaczynałaby się kłócić, krzyczeć i prawdopodobnie płakać. A mężczyzna zaczynałby mówić w odpowiedzi: “Sam bym niósł paczkę! Sam pilnuj swoich rzeczy!” Ale nic nie powiedział, całkowicie zdruzgotany i przytłoczony stratą. Siedział w domu na korytarzu i milczał, patrząc na podłogę.

Żona podeszła i cicho powiedziała:

“Wiesz, Vitalik, niech wszystkie nasze kłopoty skończą się z tym płaszczem. Twoja choroba również zostanie pokonana i zniknie. Więc niech wszystkie złe rzeczy opuszczą nasz dom. To będzie nasze odkupienie!”

To były dziwne przemówienia, ale dodawały otuchy człowiekowi. Uściskał żonę i tak stali na korytarzu. Myśleli o jednym: chorobie i śmierci, ale nie powiedzieli tego głośno.

I wiesz co? Problemy naprawdę ustały. Diagnoza okazała się niegroźna, lek zadziałał, a Vitalik wrócił do zdrowia. Wyzdrowiał, nabrawszy sił, znalazł dobrą pracę na śmieciarce z dobrą pensją. Podwyższono też pensję żony. Kupili nowy samochód, który służył im bardzo dobrze. Wyglądało na to, że z utratą tego liliowego płaszcza wszystkie problemy naprawdę zniknęły.

A fakt, że zobaczyli w wiadomościach, że kobieta w liliowym płaszczu została potrącona przez samochód, był tylko zbiegiem okoliczności. Albo znakiem. Wskazówką. Sierść jest bardzo widoczna, to wszystko.

A to jest opowieść o tym, że jeśli straciłeś coś bezpowrotnie, nie musisz być bardzo smutny, jeśli jest to rzecz, a nie żywa istota. Wiadomo od czasów starożytnych, że podświadomie człowiek chce się poświęcić, odkupić coś. Sami tego nie rozumiemy, ale robimy to w ten sposób – gubimy to, tracimy coś ważnego i wartościowego, wtedy strasznie się martwimy – tego nie chcieliśmy! Chcieliśmy tylko odkupić samych siebie…

I trzeba powiedzieć, że jeśli rzecz jest bezpowrotnie utracona, niech odejdą z nią wszystkie nieszczęścia i choroby! I pozwól mi w zamian stać się lepszym. Proszę! To będzie lżejsze dla duszy. A po pewnym czasie można naprawdę pozbyć się ciężaru i wyzdrowieć.

To bardzo starożytny rytuał, tak starożytny, że zapomnieliśmy o jego znaczeniu. Odkupowało się coś za coś. I gdyby rzecz nie wróciła do ciebie, jak w przypadku pierścienia króla Polikratesa, który nie mógł się odkupić od straszliwego nieszczęścia…

I jeszcze jedno. Musisz bardziej uważać na dobre rzeczy, które znajdziesz. W najlepszym przypadku osoba, która je zgubiła, może wyładować swoje urazy i złość na osobie, która je znalazła. I życzyć jej wszelkiego rodzaju kłopotów, prawie jak złodzieje. Jednak są ludzie, którzy potrafią hojnie powiedzieć: jak dobrze, że zgubiłem portfel! Jakże się cieszę, że ktoś go znalazł i nie zwrócił, tylko wziął dla siebie! Witaj!

A w najgorszym przypadku, cenna rzecz została “zagubiona” specjalnie po to, aby ten, kto ją znalazł, zniósł chorobę i nieszczęście.

Możesz w to wierzyć lub nie, ale lepiej tego nie brać. Znowu nasza świadomość “nie wierzy”, ale podświadomość – kto wie? W każdym razie, naruszamy starożytny zakaz przyjmowania cudzego. Uważano, że nie wolno “kraść” ani nawet “zabierać” cudzej własności.

Ten mąż i żona teraz żyją dobrze. I nie chcą pamiętać przeszłości. Mąż kupił żonie kolejny płaszcz, bardzo ładny, szary. Spłacają kredyt na samochód, czekają na dziecko, a potem planują budowę domu. Życzymy im długiego i szczęśliwego życia. Więc płaszcz jest teraz mało ważny.

Mają przed sobą całe życie, więc i tak kupią kiedyś luksusowy płaszcz. Teraz mają inne priorytety i inne sprawy. Najważniejsze, że wszyscy żyją. Reszta przyjdzie.