Jak mój syn napisał esej o wyglądzie swojej matki. Tata płakał i błagał, żebym go nie opisywał

“Moja mama jest szczupła. Oznacza to, że mówi wszystkim, że jest szczupła. Nie ma bardzo długich nóg, ale jej stopy są płaskie.

Jej głowa jest trochę większa niż moja, ponieważ jest bardzo mądra. Jej twarz ma szaro-zielone oczy i długie rzęsy, a na powiekach ma niebieski cień do powiek. Brwi mamy mają różne kolory i kształty – które rysuje.

Jej nos jest normalny, ale z małym garbem, ponieważ jako dziecko spadła z roweru na nos. Nie wiem jaki ma kolor ust, bo cały czas maluje się różnymi szminkami w różnych odcieniach, patrząc na to co ma na sobie: suknię wieczorową czy domową, bluzkę ze spódniczką do pracy i tak dalej.

Nawet moja mama ma równe, prawie białe zęby na twarzy. Ma bardzo długą szyję i zawsze widzę na niej łańcuszek z drogim kamieniem. Ma szerokie ramiona, ale to jej pasuje. Moja mama ma piękne kobiece dłonie, a paznokcie mojej mamy są zawsze na nich pomalowane.

Maluje je białym lub transparentnym lakierem. Wydaje mi się, że moja mama i ja mamy bardzo szerokie kości i przez to moja mama ma dużą miednicę. Jej nogi są równe, bo ich nie złamała.

Myślę, że mama mogłaby być modelką, ale! Jest bardzo niska i dlatego jej tam nie zabiorą.”

Tata płakał i błagał, żebym go nie opisywał.