Kiedy mężczyzna przestaje kochać swoją kobietę, jest to natychmiast widoczne. Oto pięć znaków, które świadczą, że jego serce ochłonęło

Czy odwróciłeś się od mnie? Czuje to kobieta od razu, nawet jeśli nie pokazuje tego na zewnątrz. Wszystko wydaje się być pełne nadziei: na krótką chwilę będzie lepiej. Jednak to uczucie jest nie do zniesienia, gdy partner jest blisko, ale jednocześnie jest sam w swoich sprawach i myślach, co niszczy duszę kobiety.

Wyglądasz na żonatego, ale jesteś sam. Małżeństwo samo w sobie nie ma żadnych zalet. Samotność też nie jest korzystna, należy zachować przyzwoitość.

Żyjesz w ciągłym tęsknocie, ciągniesz się za pasek i ciągle boisz się czegoś. Następnie przyzwyczajasz się do mglistej egzystencji.

Nie warto zwlekać, nie ma potrzeby takiej zależności. Jeśli rozumiesz wyraźnie swoją bezużyteczność i czujesz się zbędny, zobacz, jak marzą o odesłaniu cię – po co się trzymać? Samotność nie jest tak straszna jak bycie bezużytecznym.

Sprawdź, czy coś podobnego dzieje się z tobą?

Mężczyzna przestał być zainteresowany tobą. Kochający mężczyzna zawsze wspiera swoją kobietę, słucha jej, staje po jej stronie i jest dla niej wsparciem moralnym. Nie pozwoli jej żyć samodzielnie, a tym bardziej nie pozwoli sobie żyć za jej pieniądze. Jeśli nie jest to zrozumiała siła wyższa, to nie kocha.

Kobieta nieustannie potrzebuje pomocy, wsparcia, rozmowy, podejmowania decyzji i działań w domu. Jeśli mężczyzna zapomina o tym, to ma ważniejsze rzeczy do zrobienia i ktoś inny jest dla niego ważniejszy – a jest to ona.

Mężczyzna nigdy nie przeprasza i nie czuje się winny, nawet po wyrządzeniu szkody. Obraża, dotyka, utrudnia. Jeśli czuje się uprawniony, a ty jesteś zbędny, to co z nim zrobić?

Kobieta traci pewność siebie, ciągle ma wątpliwości. Dlaczego on tak się zachowuje? Czy to ona jest zła, czy on jest po prostu zmęczony? Czy to się skończy, czy nie? Kobieta zaczyna zwracać uwagę na wady, a zapomina o komplementach.

Zawsze wydaje się, że tylko ona jest winna, a mężczyzna łamie się i wpada w złość, nie bojąc się urazić.

Tak, relacje w parze są dwustronne, ludzie polegają na sobie, ogrzewają się, pocieszają, denerwują, fascynują, rozczarowują – i tak w nieskończoność. Ale jaki jest sens, gdy jedno jest zaangażowane w związek, a drugie jest daleko w sercu i duszy?

Musisz odejść na czas, aby się uratować.

W przeciwnym razie wszystko tylko się pogorszy. Albo kobieta zniszczy się, skończy w szpitalu, albo doprowadzi osobę obok do grzechu.