“Z żony stałem się młodą kochanką, a ona zamieniła moje życie w koszmar. Chcę wrócić do żony, bo zrozumiałem, że chcę się zestarzeć obok tej, z którą spędziłem młodość.”

Moja pierwsza żona i ja jesteśmy małżeństwem od trzydziestu pięciu lat, i w tym czasie mieliśmy wiele wzlotów i upadków. Wychowaliśmy dwójkę dzieci – syna i córkę, którzy mają doskonałe prace i silne rodziny. Za to wszystko należy podziękować mojej żonie, która modliła się za nich przez całe życie.

Po przejściu na emeryturę otworzyliśmy z żoną firmę rodzinną, której wyniki przerosły nasze najśmielsze oczekiwania. Ona i ja nigdy wcześniej nie zarabialiśmy tyle, ile wtedy. Te pieniądze jednak doprowadzały mnie do szaleństwa.

Niespodziewanie otrzymałem członkostwo w „klubie bogatych”, co całkowicie zmieniło moje życie. Zacząłem myśleć, że kobieta, z którą przeżyłem całe życie, nie jest już dla mnie odpowiednia.

Potem kupiliśmy mieszkanie w prestiżowej okolicy i drogi samochód. Zacząłem chodzić na różne zamknięte imprezy, gdzie wokół mnie tłoczyły się różne piękności. Każdy z moich znajomych przychodził na takie przyjęcia z młodym towarzyszem.

Wszystkie były bardzo młode i niesamowicie piękne, dosłownie pochłaniając mnie swoimi płonącymi oczami.

Ciągle szepnęły słowa, które sprawiły, że topiłem się jak wosk. W takich chwilach czułem się jak niebiański człowiek i rozrzucałem pieniądze na prawo i lewo. Wtedy ją poznałem! Traciłem dla niej głowę, a ona była gotowa na wszystko dla mnie. Zakochałem się do szaleństwa! Postawiła warunek – muszę się z nią ożenić!

Moja żona była zawsze moim wsparciem, nigdy nie sprawiła mi cierpienia, byliśmy razem w smutku i radości. Tylko dzięki niej nasze dzieci stały się ludźmi sukcesu.

Tego dnia odwiedzałem moją ukochaną. Jej matka była w wieku mojej żony. Nakryła uroczysty stół, a następnie postawiła szereg warunków, odnosząc się do tego, że zależy jej na szczęściu córki.

Moja przyszła teściowa była sama po rozwodzie. Mój kochanek i matka dali mi kilka miesięcy na rozwiązanie mojego małżeństwa. Prawie musiałam błagać na kolanach i zapewniać, że wszystko zorganizuję!

Po powrocie do domu tego dnia, oskarżyłem żonę o wszystkie możliwe grzechy. Nie czułem do niej nic oprócz zaciekłej nienawiści. Zwołałem nawet dzieci na rodzinne spotkanie, aby pokazać im, kim naprawdę jest ich matka. Opowiedziałem jej obrzydliwe rzeczy i “wylałem na nią cały pomyj”.

Moja żona stanowczo stawiała opór wszystkim moim atakom, ale później powiedziała, że zdaje sobie doskonale sprawę z moich machinacji i oddaje mnie tej młodej blondynce bez walki. Wytrzymała ataki ze strony mnie i moich bliskich. Widziałem nawet, jak moja młodsza siostra, którą wychowała jak własną córkę, uderzyła ją.

Moja żona mnie zostawiła. Prawie wszystkie rzeczy w domu były jej własnością, ale niczego nie zabrała. Nasze dzieci chciały powstrzymać nasz rozwód, ale moje kłamstwa je zatrzymały. Byłem królem przez dwa tygodnie, tyle ile trwał mój miesiąc miodowy. Jednakże szczęście było krótkotrwałe, a moje życie zamieniło się w piekło.

Jak się okazało, moja nowa żona jest luźna, niewrażliwa i bez serca. Wyciąga ze mnie ostatnie soki. Jestem prawie pewien, że mnie zdradza, ale wstydzę się z tym rozmawiać z kimkolwiek.

Tęsknię za moją pierwszą żoną i bardzo mi jej brakuje ze względu na jej dobroć. Moja nowa żona nie przejmuje się moim zdrowiem, nawet gdy mam problemy z sercem i podnosi mi się ciśnienie. Ona zostaje w domu, urodziła mi syna, ale nie wiem, czy jest on mój.

Moje starsze dzieci praktycznie przestały się ze mną kontaktować. Moja pierwsza żona ma się dobrze i wyraźnie odmłodniała po rozwodzie. Bóg zawsze odpowiadał na jej modlitwy.

Moja rodzina całkowicie zerwała ze mną kontakt z powodu mojej młodej żony. Teraz czuję się jak więzień we własnym domu. Zrobiłem coś bardzo głupiego i nie mogę nikomu o tym powiedzieć. Są rzeczy, których nie mogę nawet napisać w tym liście.

Nawet jeśli moja młoda żona nagle zamieniłaby się w anioła, teraz rozumiem, że wszystko musi się dziać w swoim czasie: na zachodzie musimy połączyć swoje życie z kimś, kto może przetrwać na wschodzie.

Naprawdę pragnę odzyskać wszystko, co straciłem przez swoją głupotę. Teraz marzę tylko o tym, żeby zestarzeć się obok osoby, z którą spędziłem młodość. Nadal mam nadzieję, że uda mi się wybłagać o przebaczenie u mojej żony, ale na razie ona nie chce mnie widzieć.

Wysyłam jej prezenty, ale ona odsyła je z powrotem. Mówi, że nie ma już do mnie urazy, ale po prostu nie chce teraz ze mną rozmawiać.