6 najgorszych rad, jakie rodzice mogą dać swoim dzieciom – wyjaśnia psycholog

Większość rodziców chce, aby ich dzieci osiągnęły sukces, dlatego uczą je w sposób, który uważają za właściwy. Jednak wiele popularnych teorii na temat tego, co trzeba zrobić, aby osiągnąć sukces, okazało się nieskutecznych. Mogą one przynosić krótkotrwałe wyniki, ale w przyszłości prowadzić do wypalenia zawodowego i niepowodzenia.

Oto 6 najgorszych rad, jakie można dać dziecku, wyjaśnia Emma Sepola, dyrektor Stanford’s Center for Compassion and Altruism.

1. Pomyśl o przyszłości! Zamiast tego: „Żyj tu i teraz!”.

Ciężko jest być cały czas skupionym. Badania pokazują, że nasz mózg ma tendencję do błądzenia gdzieś przez 50% naszego czasu, kiedy nie śpimy. Kiedy umysł wędruje, możemy rozpamiętywać przeszłość lub martwić się o przyszłość, co prowadzi do negatywnych emocji, takich jak złość, stres lub żal.

Ktoś, kto ciągle myśli o przyszłości (jak zdobyć dobre stopnie, dostać się na studia itp.), doświadcza silnego stresu, strachu i niepokoju. Przewlekły długotrwały stres pogarsza nasze zdrowie i zdolności intelektualne – uwagi i pamięci. Oznacza to, że jeśli zbytnio koncentrujemy się na przyszłości, ucierpi na tym nasza wydajność.

Dzieci radzą sobie lepiej, gdy są szczęśliwe: szybciej się uczą, myślą bardziej kreatywnie i łatwiej rozwiązują złożone zadania. Badania sugerują nawet, że szczęście sprawia, że ​​jesteśmy o 12% bardziej produktywni.

2. Wszyscy się męczą! Jeśli chcesz osiągnąć więcej – nie beklaj się! Zamiast tego: “Zrelaksuj się!”

Od najmłodszych lat nasze dzieci doświadczają lęku. Martwią się o swoje oceny, odczuwają presję, by być najlepszymi w szkole. Sposób, w jaki jako dorośli prowadzimy życie, często przekazuje naszym dzieciom, że bezstresowe życie jest niemożliwe i że stres jest nieodłączny od sukcesu. Pijemy kawę, przeciążamy się w ciągu dnia, żyjemy w ciągłym pośpiechu, męczymy się do tego stopnia, że sięgamy po alkohol, przyjmujemy tabletki nasenne… Czy to jest zachowanie, które chcemy, aby nasze dzieci naśladowały?

Badania pokazują, że dzieci, których rodzice borykają się z wypaleniem zawodowym, są bardziej podatne na wypalenie w szkole niż ich rówieśnicy. Rodzice powinni uczyć swoje dzieci umiejętności radzenia sobie ze stresem.

Nie możemy zmienić naszej pracy ani życiowych okoliczności, ale możemy używać medytacji, jogi, głębokiego oddychania i innych technik, aby lepiej radzić sobie ze stresem.

3. “Rób coś!” lub “Nie siedź bezczynnie!” Zamiast tego: “Baw się dobrze”

Z jakiegoś powodu bardziej ceni się jasne pozytywne emocje niż powściągliwe – jak zwyczajne uczucie spokoju i wyciszenia.

To oznacza, że harmonogramy naszych dzieci są często przepełnione zajęciami pozalekcyjnymi, pozostawiając niewiele czasu na bezczynność. Myślenie, że trzeba być ciągle zajętym, zamienia życie dzieci w wyczerpujący maraton.

Badania pokazują, że nasze mózgi są bardziej skłonne do generowania świetnych pomysłów, gdy nie jesteśmy skupieni! “Aha!” przychodzi nam do głowy w prysznicu.

Zamiast przeciążać dzieci, dajmy im czas dla siebie. Potrafią zamienić każdą sytuację w okazję do zabawy: czy to w pokoju, czy w drodze do szkoły. To pomoże im być bardziej kreatywnymi, innowacyjnymi i zrelaksowanymi.

4. Wykorzystaj swoje mocne strony Zamiast tego: “Popełniaj błędy i ucz się na nich”

Rodzice mają tendencję do oceniania swoich dzieci na podstawie tego, co przychodzi im łatwo.

Nazywają ich “matematykiem”, “artystą” lub “duchowym towarzyszem”.

Jednak badania przeprowadzone przez Carol Dweck ze Stanfordu pokazują, że takie zachowanie szkodzi dziecku, powodując, że staje się mniej skłonne do próbowania nowych rzeczy, w których może nie być tak dobre.

Na przykład, jeśli dziecko jest uważane za utalentowanego sportowca, może być mniej skłonne wyjść poza swoją strefę komfortu i spróbować czegoś związanego z teatrem.

W wyniku tego dziecko może stać się bardziej niespokojne i przygnębione w obliczu niepowodzeń lub trudności.

Nasz mózg pragnie uczyć się nowych rzeczy, także poprzez popełnianie błędów.

Dlatego uczmy dzieci, że mogą nauczyć się wszystkiego, czego tylko pragną.

5. “Poznaj swoje słabe punkty, nie bądź szumowiną” Zamiast tego: “Bądź dla siebie dobry”

Często uważamy, że krytyka jest ważna dla naszego rozwoju. Świadomość naszych słabości jest istotna, ale rodzice często nieświadomie uczą dzieci nadmiernego samokrytycyzmu.

Na przykład, gdy ojciec mówi synowi, że powinien być bardziej otwarty na innych ludzi, dziecko może odebrać to jako krytykę swojej introwertycznej natury.

Badania nad samokrytycyzmem pokazują, że jest to działanie przeciwko sobie. Skupianie się na tym, co jest nie tak z nami, obniża naszą pewność siebie.

Powoduje to strach przed porażką, który wpływa na naszą produktywność, zwiększa prawdopodobieństwo rezygnacji i podejmowania złych decyzji.

Dodatkowo, w obliczu nowych wyzwań, wywołuje niepokój i może prowadzić do depresji.

Dlatego zachęcaj dzieci do rozwijania w sobie empatii: w trudnych chwilach i problemach traktuj samego siebie jak przyjaciela. W ten sposób dzieci uczą się nie być zbyt surowymi wobec siebie.

Na przykład nieśmiałe dziecko, które zostało wychowane z empatią dla siebie, powie sobie: “Czasami można być nieśmiałym i niechętnym do otwierania się przed innymi”, a następnie może znaleźć małe kroki, które pomogą mu wyjść z tego swojego skorupki.

6. “To okrutny świat, więc myśl o sobie i bądź numerem 1” Zamiast tego: “Okaż współczucie innym”

Badania pokazują, że nasze społeczne więzi w dzieciństwie są kluczowym wskaźnikiem przyszłego zdrowia, szczęścia i długowieczności.

Pozytywne relacje z innymi są niezbędne dla naszego samopoczucia, które ma wpływ na naszą inteligencję i sukces.

Empatia jest jednym z najważniejszych czynników przyszłego powodzenia.

Jeśli jesteśmy wrażliwi na innych i budujemy relacje oparte na zaufaniu, zamiast skupiać się tylko na sobie, osiągniemy długotrwały sukces.

Ważne jest, aby zachęcać dzieci do troszczenia się o uczucia innych i uczyć ich próby wczuwania się w sytuację innych ludzi.