Gotuję w multicookerze, myję w pralce, czyszczę odkurzacz – po co więc żona?

W dzisiejszych czasach wielu mężczyzn uważa, że sprzęt AGD zastępuje kobiety w pracach domowych, co deprecjonuje pracę kobiet na rzecz rodziny. Są przekonani, że wystarczy nacisnąć guzik, a maszyna umyje, multicooker ugotuje, a odkurzacz odkurzy.

W takim razie, dlaczego mężczyźni odmawiają kobietom pomocy w pracach domowych, skoro wystarczy nacisnąć guzik?

Po powrocie do domu z pracy, zobaczyłem, że multicooker już przygotował pierwsze i drugie danie, a także kompot. Przygotowałem produkty z zakupów, umyłem je, pokroiłem i włożyłem do urządzenia. Pralka wyprała, wyjęła, powiesiła i położyła rzeczy w szafie, które już wyschły. Zmywarka sama się załadowała i wyładowała, a ja włożyłem naczynia do szafki. Robot odkurzający wyczyścił wszystko, posprzątał i ułożył rzeczy na swoim miejscu, wyniósł śmieci i wytrzeł półki z pyłu – wspaniale!

Teraz mogę usiąść na kanapie i oglądać telewizję.

Jednakże, nie zapominajmy, że teraz prawie wszystkie kobiety pracują! Najpierw idą do pracy, a potem wracają do domu, aby pracować po raz drugi, zamiast odpocząć jak mężczyźni.

„Ja pomagam mojej żonie w pracach domowych!” – deklaruje mężczyzna, dumnie wypinając klatkę piersiową i domagając się medalu oraz tytułu „mężczyzny idealnego”. Co oznacza pomoc? Mieszkacie razem w domu i dlatego jesteście odpowiedzialni za wykonanie 50% prac domowych.

A co z dziećmi? Kiedy ostatnio pomagałeś swojemu dziecku w pracach domowych? Czy wiesz, jaki rozmiar ubrań i butów noszą Twoje dzieci? Czy wiesz, jakie filmy lubią, jakie książki czytają, na co są uczuleni? NIE? To oznacza, że jesteś bezużytecznym ojcem.

A kiedy ostatnio podarowałeś swojej żonie kwiaty lub okazałeś jej uwagę, czymś ją uszczęśliwiłeś? Kiedy zorganizowałeś niespodziankę, zaprowadziłeś ją do kina lub restauracji, komplementowałeś? Jeśli nie pamiętasz, to może oznaczać, że jako mąż jesteś niewystarczający. Co więc możesz zaoferować poza samym aktem małżeństwa?

W naszym kraju nadal panuje przekonanie, że żona powinna zajmować się sprzątaniem, gotowaniem, rodzeniem i wychowywaniem dzieci, utrzymywać atrakcyjny wygląd, stworzyć przytulny dom, pracować oraz dbać o zaspokojenie potrzeb męża.

A co powinien robić mężczyzna? Czy tylko pracować i nie oczekiwać wynagrodzenia, a po pracy leniuchować na kanapie? Dlaczego chłopcy nie są uczą się, jak być dobrym mężem i ojcem?

Nasi mężczyźni są zbyt rozpieszczani przez kobiety. Przyzwyczajeni są do myślenia, że kobiety są im coś winne. Bez względu na to, jak kręci się ich życie, czy są leniwi, nieroby czy żebracy, uważają się za lepszych od kobiet.

“Kobieta jest mi coś winna, inaczej po co się żenić?” – ale dlaczego tak właściwie? Po co kobieta miałaby wychodzić za mąż, jeśli nie ma to poprawiać jej życia?

Coraz więcej kobiet dochodzi do wniosku, że lepiej być samemu!

Nowe pokolenie kobiet nie spieszy się do zawarcia związku małżeńskiego i niekoniecznie chce mieć dzieci. To jest prawda.

Wiele kobiet miało już negatywne doświadczenia i nauczyło się na nich polegać, co pomogło im wyciągnąć wnioski. Istnieje również Internet, który pomaga ujawnić prawdziwą naturę naszych mężczyzn – brak wychowania i szacunku dla kobiet. Wciąż słyszymy, że kobiety powinny służyć mężczyznom.

Świat szybko się zmienia, a kultu “spodni” już nie ma.