O babci zapomnieli wszyscy: i syn, i wnuki. Kiedy staruszka napisała testament, krewni natychmiast przyjechali. Ale było już za późno

Stara Teresa od wielu lat mieszka w małej wiosce. Razem z mężem budowali swój dom, kiedy jeszcze nie było żadnych udogodnień ani komunikacji. Teraz, po wielu latach, zainstalowano już gaz i wodę, a nawet połączenie satelitarne.

Mimo podeszłego wieku Teresa często pracuje sama w ogrodzie. Kobieta ma syna i wnuka, jednak rodzina syna wyjechała do miasta, ponieważ chłopiec musiał uczyć się.

Syn i jego rodzina zapomnieli o staruszce i nie odwiedzają jej. Teresa kilka razy próbowała skontaktować się z wnukiem, ale on nie przyjeżdża do niej. Wcześniej planowała zostawić swój dom i oszczędności wnukowi, ale ostatecznie zmieniła zdanie. Spisała testament, w którym zostawiła wszystko sąsiadowi, a raczej ich synowi, który zawsze jej pomagał i często ją odwiedzał.

Kiedy syn i wnuk dowiedzieli się o tym, natychmiast przyjechali, ale było już za późno – babcia nie zmieniła swojej decyzji. Uważała, że postąpiła słusznie, zostawiając swój majątek komuś, kto naprawdę o nią dbał, a nie krewnym, którzy o niej zapomnieli.