Osoba, która ciągle narzeka i jęczy, pochłania Twoją energię życiową!

Osoba, która ciągle narzeka i jęczy, odbiera Ci energię życiową! Zdolność do okazywania współczucia i empatii jest uważana za pozytywną cechę, ale ważne jest, aby ją poprawnie zidentyfikować. Jeśli po rozmowie z inną osobą czujesz się wyczerpany, to musisz pomyśleć o zmianie swojego zachowania.

W naszym życiu pojawia się wiele problemów. Nasi bliscy i znajomi także je mają i często musimy wysłuchiwać skarg na coś lub kogoś. Z jednej strony, jest to naturalne, że ludzie chcą jakoś rozładować napięcie, porozmawiać, a my im w tym pomagamy. Z drugiej strony, ciągłe wysłuchiwanie skarg innych ludzi odbiera nam energię.

Wpływ negatywnej osoby

Niektórzy ludzie mówią o swoich problemach, aby uzyskać wsparcie i poradę, a inni – aby przenieść swoją negatywność. Musisz nauczyć się rozróżniać. Być może osoby z drugiej kategorii nazwą cię obojętnym egoistą, gdy odmówisz pójścia za ich przykładem, ale możesz spróbować zaszczepić poczucie winy lub coś innego nieprzyjemnego. Nie ma co się bać, ponieważ rekompensatą będzie przypływ energii i poczucie szacunku do siebie po zerwaniu z toksyczną komunikacją.

Dlaczego nie należy słuchać skarg?

Osoba, która ciągle narzeka, nie robi nic, by zmienić swoje życie. Jest przyzwyczajona do bycia w roli obrażonego. Ma taki psychotyp, taki światopogląd. Czy powinieneś/aś jej słuchać i co zrobić, aby jej pomóc? Nic nie pomoże, ponieważ ta osoba potrzebuje jedynie rozmowy bez celu, aby podświadomie, a czasem nawet świadomie, uwolnić się od poczucia winy za swoje nieszczęścia. Osoby te powinny zwrócić się do specjalisty, który wie, jak wpłynąć na ich sposób myślenia.

Najbardziej negatywny wpływ na osobę mają jej własne myśli o złych rzeczach. Nigdy nie rozwiążesz problemów wiecznego narzekacza, ponieważ nie ma on zamiaru ich rozwiązywać. Nigdy nie pocieszysz jego duszy współczuciem, ponieważ nie potrzebuje go. Jedyne, do czego dąży, to uwolnienie się od odpowiedzialności za swój los, co jest niemożliwe.

Co się dzieje z nami, gdy ciągle słuchamy narzekań?

Oddajemy energię donikąd. Chcemy pomóc, ale rozwiązanie problemu nie przychodzi. Próbujemy raz po raz i kończymy wyczerpani.

PIERWSZE oznaki wyczerpania:

nierównowaga emocjonalna,
trudność w rozwiązywaniu własnych problemów,
problemy z koncentracją,
pojawienie się negatywnych myśli.

CO MOŻEMY ZROBIĆ, ABY UNIKNĄĆ NARZEKAŃ?

Ustal i utrzymuj dystans.

Być może skarżący początkowo poczuje się urażony hańbą. Ale tak naprawdę, gdyby wszyscy przestali słuchać jego niekończących się tyrad o daremności istnienia, musiałby w końcu rozwiązać swoje problemy, zamiast tylko o nich mówić, albo przestać mieć obsesję na punkcie zła.

Wyjaśnij skarżącemu, że nikt oprócz niego nie ponosi odpowiedzialności za to, co się dzieje.

Załóżmy, że słuchasz osoby. Jeśli tak, to nie trać czasu i szczerze powiedz mu, że jest problem lokalny, na który się skarży, i że jest problem bardziej globalny, polegający na jego negatywnym nastawieniu do sytuacji i życia w ogóle.

Nie okazuj „słabości”. Narzekający jest manipulatorem. Nie pokazuj mu swojej chęci pójścia za jego przykładem. Stracisz więc dwoje – siebie i jego. Negatywna aktywność osoby, która się do ciebie skarży, nigdy się nie skończy. Po wyczerpaniu cię znajdzie kolejną ofiarę.

Wyznaczaj granice

Poproś go, aby uszanował Twoje prawo do przestrzeni osobistej, a także do wyboru tematu rozmowy. Możesz powiedzieć, że nie chcesz ciągle mówić o “tragediach i kłopotach”. Wtedy osoba będzie zmuszona odwrócić uwagę od negatywności.