Córka z pierwszego małżeństwa jest obdarzana rodzicielską uwagą i pieniędzmi, a nasza córka jest zaniedbywana. Myślę o rozwodzie

Mój mąż jest bardzo troskliwym ojcem, ale nie wobec naszego dziecka. On większość naszego budżetu rodzinnego przeznacza na córkę z poprzedniego małżeństwa, a ja jestem zmuszona do oszczędzania. Uważa, że nasza córka dorasta bez dostatecznej uwagi rodziców, więc musi to jakoś wynagrodzić. Nie obdarza naszej córki należytym zainteresowaniem…

Wiedziałam, że mój mąż ma dziecko z pierwszego małżeństwa. Nie miałam nic przeciwko temu, aby pomagał dziewczynie i spotykał się z nią w weekendy. Na początku nie było żadnych problemów – wszystko było w porządku.

Potem urodziłam naszą córkę. Byłam na urlopie macierzyńskim, a mąż nadal pracował dla dobra naszej rodziny. Nie poświęcał zbyt wiele czasu naszemu dziecku, ponieważ w dni powszednie był pochłonięty pracą, a w weekendy odwiedzał starszą córkę. Mimo młodego wieku dziewczyna umiała wyciągać pieniądze od ojca, ale nie była to zasługa jej byłej żony.

Sama była żona poprosiła Mychajła, aby nie rozpieszczał jej córki, ale on stwierdził, że czuje się winny i próbuje wynagrodzić swoje winy. Nasza najmłodsza córka dorastała w dużej mierze sama, to ja bawiłam się z nią, spacerowałam i opiekowałam się nią. Ojciec praktycznie rzadko ją widział.

Mychajło spędzał wszystkie weekendy, święta i wakacje z Irą. Zaproponowałem, żeby zabrał naszą córkę ze sobą, ale upierał się, że nie chce wywoływać zazdrości. Po intensywnym weekendzie z starszym dzieckiem zabrakło mu energii i czasu dla naszej młodszej córki. Wieczorami odpoczywał, oglądał piłkę nożną lub spotykał się z przyjaciółmi.

Uważam takie podejście za niesprawiedliwe. Mój mąż nie zgadza się ze mną. Jednakże, myślę, że wszystko jest już jasne.

Obecnie córka męża ma już 15 lat i nie jest łatwo spełnić wszystkie jej życzenia. Nie stać mnie na to, czego oczekuje od ojca. Kosztowny sprzęt, markowe rzeczy, wizyty w salonach urody… Najbardziej interesujące jest to, że Mychajło nigdy nie odmawia, nawet biorąc pożyczki.

Po tym jak kupił bilet do Egiptu, byłam załamana. Jeśli wcześniej byłam cierpliwa i milcząca, teraz rozumiem, że nie ma dokąd pójść. Nasza córka marzyła o wakacjach, a jej ojciec powiedział, że nie ma pieniędzy. Ale nie wysłał jej ani nie kupił dla niej niczego. Jak się ma nasza córka?

Mimo wszystkich moich sprzeciwów, Mychajło jest pewien, że traktuje obie córki równo. Zaczynam rozważać rozwód, ponieważ sytuacja mnie stresuje. W praktyce moje dziecko dorasta bez ojca, a córka z pierwszego małżeństwa czerpie korzyści z rodzicielskiej uwagi i wyciska z nas ostatnie soki.

Być może po rozwodzie zacznie rekompensować brak uwagi naszej córce?