Dlaczego mężczyźni nie odchodzą od żon, których nie kochają: szczera odpowiedź Roberta De Niro

Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia? Ja raczej wierzę w to, że można spotkać osobę, która naprawdę ci się podoba. Kiedyś spotkałam takiego mężczyznę twarzą w twarz, gdy wychodził z naszego wejścia. Spojrzałam na nieznajomego i od razu pomyślałam, że wszystko w nim jest cudowne. To było tak, jakby ktoś ukształtował tego mężczyznę według moich wyobrażeń i ideałów.

Potem spotkałam go jeszcze kilka razy. Widziałam, do jakiego samochodu wsiada i o której godzinie wraca do domu. Zacząłam się z nim witac. Dowiedziałam się, w którym mieszkaniu mieszkał i sprawdziłam jego nazwisko na rachunkach za media. Byłem bardzo ciekawy tego mężczyzny, wzbudził moje zainteresowanie.

Znalazłam go w mediach społecznościowych. A potem zobaczyłam go z moją żoną.

Naliczyła kilka oznak, że ich rozwód jest bliski. I być może nasze spotkanie nie było przypadkowe. Zdarza się, że ludzie wchodzą w związek małżeński tylko dlatego, że nadszedł na to czas, a dopiero później, czasem po latach, odnajdują bratnie dusze.

Co zauważyłam?

Po pierwsze, nigdy nie publikowali wspólnych zdjęć w mediach społecznościowych.

Po drugie, nigdy nie widziałam, żeby się razem śmiali czy uśmiechali.

Po trzecie, starali się zachować dystans. Przy kasie stali tak, jakby się nie znali. Nie rozmawiali ze sobą. Nawet kiedy wysiedli z samochodu, szli oddzielnie, z odległością 5 metrów między nimi.

Jak później się dowiedziałam, prowadzili bardzo autonomiczne i niezależne życie. Nie było w ich związku tej wzajemnej zależności.

Zaczęłam marzyć, żeby się rozwiedł z żoną i poślubił mnie.

Myślałam, że jestem dla niego muzą, która pomoże mu przezwyciężyć niepokój, nauczy się śmiać i uśmiechać. Codziennie robiliśmy sobie zdjęcia selfie i chodziliśmy na spacery, trzymając się za ręce.

Szczęśliwym trafem natknęłam się wtedy na książkę o trójkącie miłosnym. Opowiadała ona o żonatym mężczyźnie, który miał kochankę, ale nie opuścił żony, ponieważ był przyzwyczajony do życia z nią i czuł się tak komfortowo.

Byłam tak zszokowany tym epizodem, że moje współczucie dla sąsiada natychmiast rozpłynęło się jak mgła przed świtem.

Fora kobiece pełne są tematów na temat tego, jak szybko i łatwo mężczyźni ulegają cudzemu urokowi, jak biegną do młodej czarodziejki z nudnego domu, gdy tylko kiwnie palcem.

W rzeczywistości tak postępują tylko krótkowzroczni mężczyźni.

Inteligentni mężczyźni w 90% przypadków nie chcą niczego zmieniać.

Robert De Niro powiedział to w wywiadzie:

“Wraz z wiekiem stajemy się mniej zainteresowani spełnianiem oczekiwań innych ludzi i próbami przypodobania się komuś. Na pierwszy plan wysuwa się zadanie polubienia samego siebie, a to jest bardzo trudne…”.