Dlaczego zdecydowałem się przestać pomagać moim rodzicom finansowo

Wykształcona osoba nie porzuci swoich starszych rodziców samym sobie. Ale nie każdy może powiedzieć: “Daję pieniądze moim rodzicom, aby nie odmawiali sobie niczego w podeszłym wieku”. Prawda jest taka, że bohater naszego artykułu, Wołodymyr, zdecydował, że przestanie sponsorować mamę i tatusia. A winny temu jest jego starszy brat. Co się wydarzyło w rodzinie Wołodymyra, przeczytaj dalej.

Daję pieniądze moim rodzicom, ale zastanawiam się nad zakończeniem wsparcia

Całe życie bałem się, że pieniądze spowodują kłótnie w naszej rodzinie. Niestety, to właśnie się stało. Ale zacznę od historii o nas. Moja mama i tata mają dwoje dzieci: mnie i mojego starszego brata. Między mną a moim bratem jest spora różnica wieku – 12 lat. Serhij jest od dawna żonaty i ma dwójkę dzieci. Jednak pod względem finansowym życie mojego brata pozostawia wiele do życzenia. Spłaca kredyt za mieszkanie i ledwo wiąże koniec z końcem.

Teraz kilka słów o mnie. Po szkole dostałem się na studia. Uczyłem się dobrze, co pozwoliło mi znaleźć prestiżową pracę w firmie IT. Moje stanowisko jest obiecujące, więc mam nadzieję na szczęśliwą i bezpieczną przyszłość. Również dobrze zarabiam, ale na razie wynajmuję mieszkanie. Razem z dwoma kolegami wynajmujemy duże mieszkanie.

Pomoc dla rodziców

Ponieważ nie mam własnej rodziny, pomagam mamie i tacie. Często przychodzę i hojnie daję pieniądze rodzicom na ich potrzeby. Na początku nie mogli się przyzwyczaić do tego, że zapewniam im wsparcie finansowe. Za każdym razem dziękowali mi w taki sposób, że czułem się nieswojo.

Ale później moi rodzice przyzwyczaili się do otrzymywania ode mnie pieniędzy. Zaczęli traktować to jako coś oczywistego. Mówili, gdzie indziej miałbym te pieniądze dać, skoro nie mam dzieci. Więc moje zarobki należą do moich rodziców. Ponadto, za każdym razem gdy przychodziłem, malowali na wszystkie kolory, jak trudne jest życie mojego brata. Kontrast między nami był jeszcze silniejszy.

Hoże dary

Ostatnio postanowiłem podarować Mamie i Tacie hoży prezent. Wcześniej tylko kupowałem jedzenie do domu i dawałem pieniądze na ubrania, ale teraz chciałem, żeby moi rodzice miło spędzili czas. Wystarczy, że się pochylają nad pracą, niech odpoczną i świetnie się bawią. Dlatego dałem im karnet na wypoczynek.

Moi rodzice byli szczęśliwi, ale odmówili mojej propozycji wyboru dobrego hotelu i pomocy w przygotowaniach do podróży. Powiedzieli, że sami poradzą sobie ze wszystkim. Byłem zadowolony, że moi bliscy wreszcie odpoczywają.

Tydzień później zadzwoniłem do mamy, żeby zapytać, czy dobrze się bawią na wypoczynku. Ale spokojnie odpowiedziała, że ona i tata są w domu i nigdzie nie pojechali. A pieniądze zostały przekazane mojemu bratu Serhijowi. “Jego dzieci nie mają czym chodzić do szkoły, kredyt jest duży, a my mielibyśmy jeździć na wakacje” – dodała mama.

Teraz rodzice nie będą czekać na moją pomoc

Szczerze mówiąc, bardzo mnie to zasmuciło. Przecież dawałem pieniądze moim rodzicom, a nie bratu! A oni bez skrupułów przekazali moje środki Serhijowi, rezygnując z własnego odpoczynku.

Po tym zdarzeniu stanowczo postanowiłem, że nie będę już dawać pieniędzy. Mój brat jest dorosły, niech sam poradzi sobie z problemami finansowymi. Wystarczy, że siedzi rodzicom na karku. A ja zaoszczędzę swoją pensję, żeby w przyszłości kupić własny dom.

Myślę, że rodzice wyciągną wnioski i przestaną inaczej traktować swoich synów. Uważasz, że zrobiłem słusznie? Ważne jest dla mnie usłyszeć opinię mądrych ludzi.