“Kocham mojego męża, ale żyjemy tylko w związku cywilnym. Zawsze spodziewałam się, że sam poruszy temat formalizacji naszego związku. Odpowiedź faceta mnie oszołomiła

Mam 27 lat i od dwóch lat jestem w cywilnym związku z młodym mężczyzną, którego bardzo kocham. Nasz związek jest wspaniały, z wyjątkiem jednej rzeczy: chcę się ożenić, ale Sashko nie wydaje się zainteresowany.

Oleksander ma dziecko z byłą dziewczyną. Przy okazji, nie byli oni również małżeństwem. Katya ma osiem lat i mieszka z matką. Ale w weekendy spędza czas z tatą. Dziewczyna i ja polubiliśmy się od pierwszego spotkania. Chodzi do szkoły plastycznej, a ja jako dziecko uwielbiałem rysować. Dlatego znaleźliśmy wspólne hobby, które nas łączy.

Ostatnio Katya coraz częściej prosi mamę, aby spędzała z nami jak najwięcej czasu. Powiedziała, że chce, żebym ja i Sashko poszli z nią nad morze.

Ku mojemu zdziwieniu, dziewczyna zaczęła też mówić “matka Adelina”. Oczywiście, taka postawa Katyi jest trochę myląca, ponieważ ma ona również wspaniałe relacje z własną matką. Ale Sashko i jego rodzice chcą, żebym wychowywała dziecko. Próbowałem im wytłumaczyć, że to było w jakiś sposób złe i nieodpowiednie wobec byłej dziewczyny Sashka. Niestety, nikt mnie nie słucha.

Czuję dyskomfort, ponieważ żyjemy jak rodzina, ale tak naprawdę nią nie jesteśmy. Bardzo kocham Katyę i planuję spędzić resztę życia z Oleksandrem, ale chcę być legalną żoną. Dla mnie małżeństwo jest gwarancją powagi intencji męża.

Wczoraj podszedłem do Sashy i bezpośrednio zapytałem o naszą przyszłość. A on odpowiedział, że wszystko mu pasuje. Chce zamieszkać ze mną i zabrać moją córkę. Obiecał, że się o nas zatroszczy, a ja wychowam Katię. Powiedział, że nie chce się żenić, bo nie widzi w tym sensu.

Nie planuje również więcej dzieci, bo jedno mu wystarczy. Twierdzi, że już w pełni zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności rodzicielskiej, a Katya jest dla niego wystarczająca.

Szczerze mówiąc, jestem zdesperowana. Chcę pięknego ślubu, stworzyć silną rodzinę, urodzić dzieci. Moja mama radzi mi znaleźć partnera z tymi samymi planami, ale ja kocham Oleksandra i nic na to nie poradzę.