Trzej najgorsi wrogowie miłości. Jeśli masz przynajmniej jednego z nich w swoim związku, wkrótce ten związek dobiegnie końca.

To są trzej najwięksi wrogowie miłości. Jeśli choć jeden z nich zacznie się rozwijać, a to szybko, wkrótce nie zostanie nic z miłości.

Pierwszym z nich jest zazdrość.

Ci, którzy kochają, nie powinni być zazdrośni o swojego partnera. Zazdrość jest destrukcyjnym uczuciem, żalem z powodu cudzych sukcesów i pragnieniem pozbawienia drugiej osoby korzyści.

Mąż zaczął być zazdrosny o sukcesy żony na scenie. Oboje pracowali w teatrze. Mąż okrutnie wyśmiewał jej występy, obrażał ją i krytykował. Znajdował powody do konfliktów, gdy publiczność biła brawo na stojąco.

A gdy żona doświadczała porażek, mąż się cieszył. Był w dobrym humorze.

Żona miała obawy przed powiedzeniem mężowi o ofercie, jaką otrzymała od znanego teatru.

Ich małżeństwo rozpadło się. Stali się sobie obcy. Ale wyobcowanie zaczęło się wcześniej – od zazdrości. Nie powinniśmy wyrządzać krzywdy swoim bliskim i nie chcemy ich zniszczyć. To jest sprzeczne z istotą miłości.

Podobnie sprzeczna z nią jest chciwość. Dziewczyna zauważyła, że pan młody kupuje sobie najlepsze rzeczy. A jej daje tanie prezenty. Z góry mówi jej, ile musi zapłacić.

Oczywiście, dziewczyna miała pieniądze. I zapłaciła. Ale chciwość pana młodego była nie do zniesienia.

Chciwość to rywalizacja o przetrwanie. Musisz zdobyć jak najwięcej i wziąć wszystko, co możesz! Musisz odepchnąć innych i sięgnąć po to. To moje!

Nie może być rywalizacji o zasoby między osobami, które się kochają. Ukochana osoba jest naszą najlepszą połową, a nie rywalem w walce o dobrodziejstwa życia.

Chciwość jest oznaką braku miłości.

A brak szacunku lub zaniedbanie są nie do pogodzenia z miłością. Dlatego też, że ukochana osoba jest częścią nas samych, równą nam. Miłość w związku, gdzie partner jest traktowany jako niższa istota, jest niemożliwa.

Mąż pozwolił sobie na służenie przez żonę, nazwał ją niewykształconą i głupią przed wszystkimi, wyśmiewał jej opinie, drwił z jej wartości duchowych… Sam był intelektualistą. A żona – “wyciągnięta z wsi, pracująca jako sprzedawczyni w sklepie, pomyśl tylko!” powiedział swoim przyjaciołom.

Mężczyzna twierdził, że wciąż kocha swoją żonę. Jednak to ona go opuściła. Ponieważ miłość dawno temu zgasła…

To są trzej wrogowie miłości. Gdziekolwiek przynajmniej jeden z nich się pojawi, tam wkrótce miłość zniknie. Albo już jej tam nie ma.