Żona wróciła z podróży służbowej. I to właśnie zobaczyła …

Michał obudził się rano i zdał sobie sprawę, że już tęskni za żoną. Bardzo tęskni za delikatnymi pocałunkami i pysznymi jajecznymi. Jego żona wyjechała w podróż służbową i zostawiła po sobie garnek barszczu, małe nieporządki w łazience i zapach perfum.

Kiedy kobieta jest nieobecna, mężczyzna stara się zrobić coś miłego dla niej w tym czasie, ale nie chodzi o Michała.

Michał postanowił, że teraz jest odpowiedni moment, aby zrobić bałagan w domu, ugotować smażone mięso i zaprosić przyjaciół na piwo.

Wieczorem przyjaciele przyszli i zaczęli prowadzić szczere rozmowy o kobietach. Jeden przechwalał się swoimi przygodami z boku, drugi narzekał na swoją żonę, że stała się nudna i nieciekawa. Michał rozpoznał siebie we wszystkich tych rozmowach. On również pragnął czegoś nowego, żeby jego serce biło jak kiedyś.

Żona Michała, Katarzyna, była nie tylko dobrą gospodynią, ale również namiętną kochanką, ale z czasem wypróbowali wszystko, co mogli, i znał ją całkowicie od początku do końca. A potem nagle przypomniał sobie, jak to bywało za pierwszym razem, kiedy nie wiesz, czego się spodziewać.

Najpierw chciał nawiązać kontakt z kobietami o lekkich obyczajach, ale potem zdecydował się spotkać z kobietą na portalu randkowym. Następnego dnia była u niego.

Wypili dużo, więc mężczyzna ledwo coś pamiętał. Nawet nie zauważył, jak ta kobieta odeszła. Wkrótce wróciła żona, która od razu dowiedziała się o wszystkim.

I żona zrozumiała wszystko przez dwa kieliszki wina w zlewie i odkryła również, że jej futro zniknęło. Michał się nie opierał, ale wszystko przyznał.

Mężczyzna zaczął szczerze przepraszać:

  • Kochanie, wyobraź sobie, obiecała mi góry złota. Powiedziała, że nauczy mnie czegoś, co sprawi, że będę szczęśliwy z żoną, ale wzięła twoje futro i nie pokazała mi nic nowego.

Kobieta nie słuchała mężczyzny…