Jak zrozumieć, czy ukochana osoba cię kocha, czy nie: jeden prosty znak

Małżeństwo nie polega na zakochaniu, lecz na samodyscyplinie. Tylko kontrolując swoje emocje i poddając się im, można zobaczyć, jak podziw zmienia się w szacunek, pasja w czułość, zaufanie w oddanie, a zrozumienie w wspólnotę dusz.

Jedna z córek mojego przyjaciela wyszła za mąż. Ślub był hucznie obchodzony. Jednak po tygodniu dziewczyna wróciła do domu i powiedziała rodzicom: “Mój mąż mnie nie kocha”.

Rodzice byli przerażeni i pytali: “Czy był dla ciebie niegrzeczny? Czy podniósł na ciebie rękę?”

Dziewczyna potrząsnęła głową i odpowiedziała: “Nie, nic takiego się nie zdarzyło”.

“W takim razie dlaczego uważasz, że cię nie kocha?” – zapytali zaniepokojeni.

Dziewczyna wyjaśniła: “Rano Piotr musi wcześnie wstać do pracy, a ja chciałabym jeszcze pospać przez godzinę. On jednak wstaje, włącza głośno muzykę i śpiewa na całe mieszkanie. Powiedziałam mu, żeby przestał hałasować, ale on tylko się uśmiechał i mówił, że to jego nawyk. Próbowałam spać z zatyczkami do uszu, ale okazały się bezużyteczne…”

Wydawać by się mogło, że to mała rzecz, ale zawsze tkwi diabeł w szczegółach.

Ojciec dziewczyny wysunął ciekawą teorię. Problemem nie jest to, że mąż nie kocha swojej żony. Problemem jest potężna fala egoizmu, która ogarnęła nas wszystkich w ciągu ostatnich 20-30 lat. Wpajano nam, że musimy kochać siebie, żyć pełnią życia, robić to, co chcemy tu i teraz. Wielu ludzi z tej fali w ogóle nie chce brać ślubu – po co się męczyć?

Ci, którzy jednak wchodzą w związek małżeński, często nie chcą rezygnować ze swoich przyzwyczajeń i dostosowywać się do partnera.

Okazuje się, że ten, kto kocha bardziej, musi więcej znosić. Natomiast ten, kto kocha mniej, zignoruje wszystkie prośby. Dlatego nie powinno nas dziwić, że małżeństwa rozpadają się w 4 na 5 przypadków. Trudno jest wiecznie znosić niedogodności.

Znam rodzinę, w której kobiety chodzą na palcach, szepczą i poświęcają cały swój czas na gotowanie pysznych posiłków i prasowanie koszul dla swojego idola, ale robią to jedynie w zamian za dostęp do jego pieniędzy i luksusowego życia. Właściwa miłość jest tam, gdzie nie ma wymiany ani korzyści. Kiedy nie hałasujesz, bo boisz się obudzić ukochaną osobę.