Jak zwykły taksówkarz zastąpił “odnoszącą sukcesy” blondynkę z pulchnymi ustami

Pracuję jako taksówkarz. Czasami trafiają się klientki, dla których nie ma znaczenia, jak stoisz czy padniesz!

Pewnego wieczoru stoję niedaleko klubu nocnego, muzyka gra, ludzie czasem wychodzą na zewnątrz, aby zapalić papierosa. Nie przepadam za pijanymi do szpiku kości, ale cóż, to część mojej pracy…

Wychodzi z klubu bardzo efektowna dziewczyna w futrzanym kołnierzu, chociaż na zewnątrz jest jeszcze dość ciepło, trzymając w ramionach miniaturowego pieska, i jej towarzysz z południowych regionów. Wsiada do mojego samochodu i płaci za przejazd, ruszamy.

Przede wszystkim w tej historii współczuję psu. Powiedz mi, po co go ciągnęła ze sobą do klubu? Czy pies lubi tę hałaśliwą muzykę i migające światła stroboskopowe? Wątpię. Ale ta historia nie dotyczy psa, tylko blondynki, która trzymała go na ręce.

Blondynka miała wszystko napompowane: usta, piersi, a najprawdopodobniej również pupę. Długo milczała, już myślałem, że jej spuchnięte usta uniemożliwiają jej rozmowę, ale nagle zaczęła:

  • Myślisz, dlaczego jesteś nieszczęśliwy, zmuszony pracować jako nocny taksówkarz, a ja jestem taka nowoczesna i fajna, odnosząca sukcesy dama?

Odpowiadam: Nie sądzę. Myślę tylko o tym, jak dobrze, że nie piję i nie palę!

Ona kontynuuje:

  • Myślisz! Ludzie sukcesu nie rodzą się, odnoszą sukces! Być może i ty masz szansę stać się takim jak ja i bawić się w najlepszych klubach!

Odpowiadam: Nie, nie lubię klubów. A twój “sukces” polega na nadętych ustach, a ja napompowuję opony obok samochodu!

Blondynka się zdenerwowała:

  • Co masz przeciwko napompowanym ustom? To jest trend naszych czasów, każda “odnosząca sukcesy” dziewczyna musi podążać za trendem, żeby osiągnąć sukces! A ty, nie lubisz odnoszących sukcesy pięknych dziewczyn z pulchnymi ustami?

Cóż, odpowiedziałem w pełni:

  • Nie, lubię dziewczyny, które naprawdę odnoszą sukcesy, których umysły są rozbudowane za sprawą czytania książek, a nie dlatego, że mają części ciała napompowane dla pieniędzy! I nie uważają się za odnoszące sukcesy tylko dlatego, że ktoś płaci za nie w nocnych klubach!

Blondynka uciszyła się i milczała przez resztę drogi.