“Dzięki psu i kotu żyjemy” – pouczająca historia dla każdego z nas!

“Mamy psa i kota” – często powtarzał mój tata, zawsze zostawiając trochę jedzenia w misce dla kota i psa.

Siadając do kolacji, zawsze pytał, czy pies i kot są nakarmieni.

Opowiedział nam taką ludową przypowieść “O Kłosie Matki Boskiej”:

Dawno temu na polach zboże, czyli rośliny zbożowe, rosły w kłoskach od ziemi aż do samego szczytu. Dlatego plony były duże, chleba było bardzo wiele. Ludzie nie cenili ani ziarna, ani chleba.

Rozsypywali chleb po ziemi i deptali kłosy z ziarnem.

Ujrzawszy to, Jezus Chrystus oburzył się i powiedział: “Nie będziecie mieć więcej chleba!”, poszedł na pole, gdzie rosła pszenica, chwycił łodygę od samej podstawy i zaczął ją ciągnąć w górę, kłoski spadały jeden po drugim, ziarno odbijało się na różne strony.

Prawie nic nie pozostało do końca – na dłoni, nie więcej. Matka Boska, ujrzawszy to, rzuciła się do łodygi, chwyciła górny kłos i powiedziała: “Zostaw chociaż trochę”, a Jezus odpowiedział: “Nie są tego chleba godni!”.

Matka Boska poprosiła Jezusa, aby pozostawił nie dla ludzi, ale dla psa i kota, bo są niewinni.

Jezus Chrystus zmiłował się i puścił łodygę, pozostawiając na niej jeden kłos. Dziś mamy taki kłos, jak zostawił go wtedy, a rośliny zbożowe zaczęto nazywać “Kłosem Matki Boskiej”.

Do dziś starsi ludzie z szacunkiem i uprzejmością odnoszą się do kota i psa, którzy, według ich słów, żyją nie obok nas, ale my obok nich – jemy ich chleb, dlatego jesteśmy zobowiązani o nie dbać.

Dzięki psu i kotu żyjemy…