Jeśli zapiszesz wszystko, czego nie masz, twój nastrój od razu się poprawi. Sprawdź sam!

Jeden psycholog bardzo mi się spodobał. Bardzo pozytywną rzecz powiedział pewnej pani, która gorzko wyliczała, czego nie ma.

Prawdziwych przyjaciół nie ma. Dobrej pensji nie ma. Porządnych samochodów nie ma. Godnego mieszkania nie ma. Młodości już nie ma. I nadziei nie ma, że to wszystko kiedyś zdobędzie…

I taki sympatyczny, pełniejszy psycholog z brodą poprawił okulary i powiedział z wdzięcznością:

Oczywiście, masz wiele rzeczy, których nie masz. I można kontynuować listę. Ciężkiej, nieuleczalnej choroby nie ma. Milionowych długów nie ma. Odpowiedzialności za kogoś nie ma, za chorego krewnego czy niezrozumiałego dziadka. Garba nie ma. I niepełnosprawności nie ma. Masz wiele rzeczy, których nie masz. I jeśli zapiszesz, czego nie masz, twój nastrój się od razu poprawi. I pojawi się nadzieja, że tego nie tylko nie ma teraz, ale też nigdy nie będzie.

I pani pomyślała, przeliczyła w myślach i się uśmiechnęła. Więc mamy wiele rzeczy, których nie mamy. I nie trzeba.

A wszystko inne można zdobyć, poprawić, otrzymać w prezencie lub po prostu tymczasowo się obejść; nie ma niczego strasznego.

Najważniejsze to być żywym.