Teściowa od dwóch tygodni nie rozmawia ze mną, bo nie ustąpiłam jej miejsca. Kto powinien siedzieć w samochodzie obok kierowcy?

Od dzieciństwa uczono nas, że starsi zasługują na miejsce w transporcie. I dotyczy to nie tylko autobusu czy trolejbusu, ale także zazwyczaj samochodu. Rok po ślubie Ania i jej mąż kupili sobie auto. Po tym rodzice męża często prosić ich o podwiezienie w różnych sprawach. Najczęściej potrzebowali ich na targ i na działkę. Od samego początku teściowa powiedziała Ani, że będzie jeździć obok syna, bo wtedy lepiej widać drogę i ogólnie jest to wygodniejsze. Ania nie protestowała i zawsze bezsprzecznie siadała z tyłu razem z teściową.

I tak do pewnego momentu wszystko było wspaniale, a potem życie Ani i Jurija bardzo się zmieniło. Dziewczynie stało się niedobrze i tym razem postanowiła usiąść z przodu. Wtedy teściowa podeszła do niej i spokojnie powiedziała:

  • Aniu, bądź kochana, siadaj z tyłu, to moje miejsce.
  • Wiktoria Pawlowna, bardzo chętnie, ale dziś jest mi bardzo źle, więc wolałabym jechać tu.

Taka odpowiedź bardzo rozzłościła kobietę i już bardziej groźnym tonem powiedziała:

  • Aniu, nie wymyślaj niczego, pozwól, że usiądę obok Jurka.
  • Ale posłuchajcie… – chciała zaprotestować dziewczyna.
  • Nic ci się nie stanie. Jesteś młoda, zdrowa, dasz radę! – odburknęła teściowa.

Wtedy do rozmowy wtrącił się Jurij:

  • Mamo, zostaw ją w spokoju. Przecież powiedziała, że jej jest źle. A tobie nic się nie stanie, jeśli pojadę obok taty.

I teściowa pojechała, tylko że autobusem. Okazało się, że to pytanie było dla niej maksymalnie zasługujące na uwagę. Spotkali się wszyscy na działce, ale teściowa rozmawiała tylko ze swoim mężem. Nawet na syna nie spojrzała, była tak obrażona. A powód nikt nie był w stanie zrozumieć.

Nawet po dwóch tygodniach nic się nie zmieniło. Teściowa odmawiała rozmowy z synową i ze swoim synem, bo byli zbyt głęboko obrażeni.

Co myślisz, kto ma rację w tej sytuacji? Czy synowa powinna była ustąpić miejsca?