W pewnych momentach wydaje się, że twoje życie płynie według wcześniej zaplanowanego przez kogoś scenariusza, jakbyś musiała koniecznie znaleźć się w określonych sytuacjach, które wydają się beznadziejne

Niektóre wydarzenia zmieniają nas tak głęboko, że dzisiejsze “ja” wcale nie przypomina “ja” z wczoraj. Nawet ta pozornie mała przemiana może całkowicie odmienić ciebie, twoje otoczenie, twoje spojrzenie na życie i na przeżyte lata.

Jestem ogromnie zadowolona, że byłem mężatką i się rozwiodłam. Cieszę się, że kiedyś straciłam bardzo prestiżową pracę i przez cztery lata balansowałam na krawędzi fizycznego przetrwania.

Kiedy tracisz wszystko lub prawie wszystko, patrzysz na życie zupełnie inaczej. A kiedy stoisz u progu śmierci, przewartościowujesz wszystko. Zaczynasz doceniać życie. Kochasz każdą chwilę, bez względu na jej trudności. Żaden trening ani książka nie może zastąpić doświadczenia, które może dać tylko twoje własne życie.

Rozumiesz jedną prawdę, że zawsze może być gorzej. I zaczynasz naprawdę doceniać swoje życie, swoich bliskich i prawdziwych przyjaciół.