Dowiedziała się, w jakie podróże służbowe wyjeżdżał jej mąż i dlaczego zarabiał mniej. Ale dla mnie byłoby lepiej, gdybym o tym nie wiedziała

Mój mąż i ja jesteśmy małżeństwem od pięciu lat, a wcześniej spotykaliśmy się przez dwa lata. Wydawało mi się, że znam go jak własną kieszeń, ale ostatnio udowodniono mi, że się myliłam.

Około sześć miesięcy temu mój mąż zaczął wyjeżdżać w podróże służbowe. Wcześniej odbywał podróże służbowe, ale rzadko, raz na pół roku lub nawet rzadziej. Teraz wyjeżdża co miesiąc, a nawet dwa razy.

Dodatkowo, pomimo tych podróży służbowych, mój mąż zaczął zarabiać mniej, choć logicznie rzecz biorąc, powinno być odwrotnie. Jego wyjaśnienia wydawały mi się przekonujące, bo nigdy wcześniej nie dał mi powodu, bym mu nie wierzyła. Uwierzyłam więc, że te podróże służbowe i obniżka pensji to zjawisko przejściowe, że musimy to po prostu przeczekać.

Oczywiście nie podobało mi się to, że mąż często wyjeżdżał na dwa, trzy dni w delegację i trudniej było mi sobie poradzić z pracą, dzieckiem i codziennością, ale podchodziłam do tego filozoficznie.

Nie wiem, jak długo jeszcze trwałabym w niewiedzy, gdybym nie otrzymała telefonu z “delegacji”. Była to kobieta, którą mąż odwiedzał przez sześć miesięcy. Przedstawiła się, powiedziała mi, jak niesamowita jest miłość między nią a moim mężem, i że tylko dziecko trzyma go przy moim boku, w przeciwnym razie już dawno złożyłby pozew o rozwód.

To był dla mnie szok, ale wtedy nie wierzyłam w to do końca, postanawiając najpierw porozmawiać z mężem i dowiedzieć się, co się dzieje.

Rozmowa okazała się gorąca, bo mąż nie odmówił ani nie miał pretensji, tylko padł na kolana i zaczął opowiadać, jak do wszystkiego doszło.

Poznał swoją kochankę w szkole, razem studiowali, a nawet przez pewien czas się spotykali. Spotkali się ponownie na szkolnym zjeździe.

Ponieważ jego kochanka mieszkała w innym mieście, mężczyzna wymyślił podróż służbową, a ponieważ musiał wziąć urlop i pokryć koszty swoich wyjazdów, budżet rodzinny zaczął otrzymywać mniejszą pensję.

Przez sześć miesięcy trwała między nimi rodzaj namiętności, ale ostatnio mężczyzna opamiętał się i zrozumiał, że to, co robi, jest niewłaściwe, i postanowił przerwać wszelki kontakt ze swoją kochanką.

Ona już myślała o małżeństwie i innych przyjemnościach życia rodzinnego, więc nie zamierzała się wycofać. Dlatego zadzwoniła do mnie, żebym wyrzuciła mężczyznę z domu, a ona go przyjmie.

Po tym wyznaniu chciałam właśnie to zrobić. Mąż został wysłany do matki z walizką, co nie przeszkadza mu w przepraszaniu mnie przez tydzień. Mówi, że zrozumiał swój błąd i nie powtórzy go. Kładzie nacisk na fakt, że mamy dziecko i dla jego dobra musimy zacząć wszystko od nowa.

Nie jestem pewna, czy potrafię wybaczyć taką zdradę. Oczywiście bardzo dobrze jest trzymać rodzinę razem, ale nie jestem pewna swoich umiejętności. Wydaje mi się, że jeśli zdradziłeś raz, możesz zrobić to ponownie.