Mam nadzieję, że już nigdy nie będę musiała wychodzić za mąż!

Nie zawsze ślub jest zapamiętywany przez nowożeńców jako najlepszy dzień w życiu. Rozmawiałam z narzeczonymi, których śluby już się odbyły, i niektórzy z nich opowiedzieli o naprawdę dziwnych i szalonych rzeczach.

“Podczas przyjęcia weselnego kierownik kawiarni podszedł do nas i powiedział, że o dziesiątej wieczorem musimy opuścić salę, ponieważ po tej godzinie przekształcają się w bar i pomieszczenie otwiera się dla wszystkich chętnych.

Myśleliśmy, że to żart, ale o dziesiątej wieczorem wrócił do sali i zaczął wydłubująć sprzęt DJ-a z gniazdek i krzyczeć, że wszyscy muszą iść do domu. W rezultacie narzeczony dał mu “co nieco”, i pozwolono nam dokończyć wesele”.

“Podczas naszej rejestracji na terenie ośrodka wypoczynkowego prowadząca upuściła obrączki, a moje obrączki zsunęły się do basenu. W rezultacie jeden mężczyzna musiał się rozebrać i wskoczyć za nimi do wody, podczas gdy wszyscy goście śmiali się i oglądali ten cyrk”.

“Pod koniec wesela narzeczony powiedział mi, że moja sukienka jest beznadziejna, i był mu wstyd przed rodzicami”.

“Kolory naszego wesela to były ‘złoto i mleczna czekolada’. Wszystko było w tej palecie kolorów. Ale kiedy przyniesiono tort do sali, miałam ochotę udusić cukiernika! Dlatego że tort był matowy i w czarno-żólte paski, jak pszczółka Maja! Zamówiłam zupełnie inny design! Nie wiem, dlaczego to tak wyszło, ale wyglądało to bardzo głupio”.

“Nienawidzę róż. Wiem, że to dziwne, ale takie mam upodobania, i ostrzegłam dekoratora, że nie powinno być róż w bukiecie, łuku czy na stołach. A co myślicie, że zobaczyłam w dniu ślubu? Setki białych róż wszędzie. Ledwo nie wyrzuciłam bukietu przez okno. Na moje oburzenie odpowiedzieli mi, że wiedzą lepiej, jakie kwiaty używać”.

“Pod koniec wesela wyłączono prąd w restauracji. W rezultacie cięliśmy tort przy świetle telefonów komórkowych, a ostatni taniec odbył się przy chóralnym śpiewie gości”.

“Na naszym weselu była nawet policja i karetka pogotowia, bo dwóch gości się pobijało. Teraz jest z nimi wszystko w porządku, ale wspomnienia pozostały”.

“Zatrudniliśmy fotografa na nasze wesele, ale rano w dniu ślubu zadzwonił i powiedział, że pomylił daty i ma już inne wesele tego dnia. W rezultacie dzwoniłem do wszystkich fotografów po kolei i jakoś znalazłem dostępnego, ale poprosił o znacznie większą opłatę za zdjęcia niż początkowo planowaliśmy”.

“Wystarczyło by po prostu podpisać papiery i od razu wyjechać w podróż poślubną – zaoszczędzilibyśmy mnóstwo nerwów i pieniędzy. Mam nadzieję, że już nigdy nie będę musiała wychodzić za mąż!”