Minęły trzy lata od mojego rozwodu. Krzysztof zamienił mnie na moją siostrę. Pewnego ranka zadzwonił do mnie były mąż. Jego prośba zaskoczyła mnie

Z moim mężem, Krzysztofem, żyliśmy w zgodzie. W przeciwieństwie do mojej rodziny, mieliśmy pełne zabezpieczenie materialne, mieliśmy własne mieszkanie, dobrą pracę, samochód i domek na wsi. Wszystko zaczęło się, gdy moja kuzynka Ola ukończyła szkołę i przyjechała do naszego miasta, żeby rozpocząć studia na uniwersytecie.

Przyjechała do nas i poprosiła o zakwaterowanie, dopóki nie wynajmie jakiegoś mieszkania. Z dobroci serca pozwoliłam jej mieszkać z nami na czas nauki. Wcześniej prawie nie rozmawiałam z Olgą i byłam mile zaskoczona jej wychowaniem. Olga była uprzejma, skromna, świetnie gotowała i po prostu była dobrą osobą.

Miałam z mężem niewielki biznes, a poza główną pracą zajmowałam się również całą księgowością. Olga właśnie uczyła się na księgowego i zaczęła mi pomagać. Miałam nawet więcej wolnego czasu, który poświęcałam na realizację mojego starego marzenia – otwarcie przytulnej kawiarni.

Olga wykonywała już prawie całą moją pracę, a ja zanurzyłam się w prowadzenie kawiarni. Kilka razy jeździłam do różnych krajów europejskich, żeby zobaczyć, jak działają podobne miejsca, nauczyłam się wielu rzeczy i byłem gotowa rozpocząć ten biznes. I oto, kiedy wróciłam do domu po raz kolejny, nie mogłam uwierzyć własnym oczom – zobaczyłam moją drogą siostrę z moim mężem. Byłem załamany, brakowało mi słów, miałem tylko emocje. Tego samego wieczoru zebrałem swoje rzeczy i pojechałem do innego miasta. Jak się później okazało, Krzysztof z Olga zaczął mnie zdradzać od dawna, ale niczego nie zauważyłem i wierzyłem im obojgu.

Po rozwodzie Krzysztof zapłacił mi mój udział w naszym biznesie i nieruchomości, które zakupiliśmy wspólnie. Włożyłem te pieniądze w rozwijanie swojego własnego biznesu. Na początku było bardzo trudno, konkurencja była ogromna, były momenty, kiedy miałem ochotę rzucić wszystkim i dać za wygraną, ale wytrwałem.

Minęły trzy lata od rozwodu. Obecnie mam otwarte pięć przytulnych kawiarni w naszym mieście. Planuję otwarcie kilku innych lokali w różnych miastach Polski. Spotykam się z wspaniałym mężczyzną, z którym planujemy wziąć ślub. Ślub odbędzie się w marcu.

A co z Krzysztofem? Olga oplątała go wokół swojego palca. Stracił wszystko. Tak, na początku mieli wszystko dobrze, nawet się pobrali, ale po roku się rozstali, ponieważ nasz wspólny biznes upadł, a Olga nie potrzebowała męża bez pieniędzy. Kilka razy dzwonił do mnie, prosząc o przebaczenie, chciał się pogodzić, ale nie chcę już go więcej widzieć. Nawet jestem wdzięczna Olgi za to wszystko, co się stało, i zrozumiałam, kto jest kim.