“Nie wdawaj się w spory z moją żoną, nawet jeśli masz rację” – to słowa, które usłyszałem od swojego syna!

Matka powiedziała swojemu synowi, że może być w czymś nieprawdziwa, ale niech on jej o tym powie. Syn odpowiedział, że matka jest w wielu sprawach w pełni słuszna, ale nie warto wchodzić w spory z jego żoną Natalią. To jest konieczne dla normalnych relacji rodzinnych i dobrobytu.

Mówi, że nie warto ingerować w decyzje małżeństwa, niech robią to, co wiedzą. Anna Nowak zauważa, że to dobrze, że jej syn wspiera swoją żonę. Ale z drugiej strony, jest jej smutno, że prosi ją o ustępstwa.

Piotr, jej syn, ma trzydzieści cztery lata. Razem z żoną Natalią mieszkają w osobnym mieszkaniu, wychowując dwie córki – pięcioletnią i drugą, która urodziła się niedawno. Anna Nowak zauważa, że ma ochotę uczestniczyć w wychowywaniu swoich wnuczek. Doskonale radzi sobie z dziećmi, sama wychowała syna, ma kilku bratanków. Ale niewiasta nie jest zainteresowana wpuszczeniem teściowej do wychowywania dzieci. Ich kontakt odbywa się wyłącznie w jej obecności i pod jej surową kontrolą.

Dziewczyna dokładnie analizuje każde słowo i działanie kobiety. Anna Nowak narzeka, że nie może nic zrobić samodzielnie – co grać, co mówić, to jest ustalane tylko przez niewiastę. Rozumie, że matka jest główną osobą, która wychowuje swoje dzieci według swojego uznania. Ale kobieta chce pomóc i nie ma złych zamiarów – to przecież jej ukochane wnuczki, które kocha.

Teściowa ciągle proponuje pomoc w gospodarstwie, bo Natalii trudno radzić sobie, mając dwójkę dzieci, w tym niemowlaka. Tym bardziej, według słów kobiety, Natalia nigdy nie była specjalnie gospodarna, a teraz tym bardziej. Dlatego w domu panuje bałagan i brud. Kiedy Anna Nowak zaczęła zmywać naczynia, natknęła się na oburzenie niewiasty.

Ta sama reakcja była na próby wywieszenia wypranej bielizny. Kobieta mówi, że jest wręcz wyrzucana z domu siłą, nie pozwalając na nic. Ale przecież tylko chce pomóc, widząc, że niewiasta nie daje sobie rady samodzielnie.

Anna Nowak regularnie proponuje Natalii spacery ze starszą córką, mogą iść razem do kina lub do zoo. Ponadto nie jest trudno jej zająć się noworodkiem. Rozumie, że niewiasta także potrzebuje odpoczynku i czasu dla siebie. Ale nie, nie chce słyszeć niczego. Dlatego musi robić wszystko razem, a także spacerować z dziećmi na ulicy tylko we dwoje.

Problem polega na tym, że gdy dwie kobiety są obok siebie, to między nimi wybuchały konflikty. Anna Nowak opowiada, że po jednym z takich skandali musiała wziąć tabletki uspokajające. Kiedy była na spacerze z Natalią i dziećmi, poszła do parku z wózkiem z młodszą córką.

Idąc spokojnie, nagle pojawiła się niewiasta, krzycząc coś histerycznie. Nie podobało jej się, że teściowa poszła sama, nie ostrzegając jej, ale przecież nie wyjeżdżała daleko! A w odpowiedzi była gwałtowna reakcja Natalii, groźby, że teraz teściowa w ogóle nie zobaczy wnuczek. Boli słuchać czegoś takiego.

Odrębną uwagę zasługuje kwestia żywności, ponieważ Natalii zdecydowanie nie idzie to dobrze. Dlatego starsza córka musi jeść cokolwiek i jedzenie matki już ją znudziło. Ale Anna Nowak gotuje świetnie i mogłaby rozpieszczać wnuczkę babcińskimi smakołykami.

Ale i tutaj niewiasta traktuje wszystko kategorycznie, mówiąc, że córka nie będzie tego jeść. I to mimo tego, że gdy dziewczynka próbuje naleśników, pierogów, warzyw, kotletów od babci, to zjada je z przyjemnością. Dlatego odmowy Natalii wyglądają absurdalnie.

Anna Nowak zauważa, że ciągłe jedzenie tylko makaronów i jajek źle wpłynie na zdrowie dziecka. Taki sposób żywienia jest szkodliwy, a żywienie pięcioletniej dziewczynki powinno być zróżnicowane, aby dostarczyć niezbędne witaminy do prawidłowego wzrostu organizmu. Ale kiedy kobieta próbuje wyrazić swoje zdanie niewiastę, ta tylko krzyczy w odpowiedzi.

Ona negatywnie reaguje na każde wyrażone zdanie. Anna Nowak nie próbuje jakoś wyśmiewać swojej niewiasty. To wybór jej syna, do którego zawsze podchodziła z szacunkiem, niezależnie od jej zdolności kulinarnej i gospodarskiej.

Anna Nowak zauważa, że ma dobre relacje z wnuczkami. Starsza zawsze jest zadowolona z jej przyjścia, przytula ją i ją kocha. I to irytuje niewiastę. W takich momentach po prostu nienawidzi swojej teściowej. Ale co można zrobić, skoro wnuczki kochają swoją babcię, a ona je. To jest wspaniałe, gdy w rodzinie tworzą się takie relacje!

Wydaje mi się, że wielu rodziców cieszy się, gdy babcia dba o wnuki. Wtedy mają okazję spędzać czas razem. Dobrze znane jest, że z narodzeniem dzieci dawna pasja w związkach może zgasnąć pod ciężarem codziennych trosk. I pomoc babci może być tu naprawdę cenna. Ale oto niewiasta reaguje na wszystko w swoim własnym stylu. To już jest charakter tej osoby.

Podsumowując, Anna Nowak tylko rozkłada ręce. A co najgorsze, jej syn również staje po stronie swojej żony, proponuje nie kłócić się z nią i postępować tak, jak ona każe. Kobieta znalazła się w trudnej sytuacji. Z jednej strony, nie chce ingerować w sprawy rodziny, nie chce być przyczyną konfliktu między synem a żoną, bo są razem szczęśliwi. Z drugiej strony – to przecież jej ukochane wnuczki i ma prawo do ich obcowania, spędzania czasu z nimi bez stałej kontroli ze strony niewiasty, jakby była więźniem więzienia.

Ona jest przecież bliską osobą dla nich. W tej sytuacji trudno jest dojść do jednomyślności i udzielić jakiejś rady. Każda osoba ma prawo do swojego zdania. Każdy z nas ma swoje własne spojrzenie, podejście do życia i wychowania dzieci. A jakie jest twoje zdanie? Kto ma rację, a kto jest winny w obecnej sytuacji? Jak byś postąpił na miejscu Anny Nowak? Jesteś po jej stronie, czy wspierasz Natalię?