Rozwiodłam się z mężem 20 lat temu, moja przyjaciółka powiedziała mi, że miał inną kobietę. Teraz sytuacja jest dokładnie odwrotna i nie wiem, co z tym zrobić

Wiem, że jest to trudna sytuacja, a Ty starasz się zrozumieć, jakie kroki podjąć. Oto poprawiona wersja Twojego tekstu:

Wiem, że nie powinno się ingerować w życie czyjejś rodziny, ale obecnie jestem w rozterce i nie wiem, co robić. Dwadzieścia lat temu rozwiodłam się z mężem. Nasze małżeństwo trwało tylko cztery lata, ponieważ był niewierny, a ja nie potrafiłam mu tego wybaczyć.

Teraz zdaję sobie sprawę, że nie dałam mu szansy na wyjaśnienie i usprawiedliwienie swojego postępowania. Wtedy przyjaźniłam się z Anną, która była moją przyjaciółką od dzieciństwa.

Pewnego dnia Anna przyszła do mnie w stanie widocznego zdenerwowania, i choć długo nie mogła się odezwać, natychmiast zrozumiałam, że ma coś ważnego do powiedzenia. Anna powiedziała mi, że zobaczyła mojego męża z inną kobietą i dowiedziała się od wiarygodnych źródeł, że mają romans.

Anna nie mogła ukryć tej informacji, bo przyjaciele powinni być szczerymi wobec siebie. Natychmiast popłakałam się i zdecydowałam, że muszę się rozwieść.

A Anna tylko dolała oliwy do ognia, pomagając mi nawet spakować rzeczy Andrzeja. Kiedy Andrzej wrócił do domu po pracy, zastał walizki z jego rzeczami już na progu. Powiedziałam mu, że znam prawdę i że powinien iść do tej innej kobiety, jeśli jest dla niego lepsza niż ja.

Mój mąż zapewniał mnie, że nie doszło do zdrady, ale wierzyłam raczej Annie niż jemu. Andrzej próbował przekonać mnie przez kilka miesięcy, że jest niewinny, ale nie słuchałam go. Kilka miesięcy później zdecydowaliśmy się rozwieść, a mąż wyjechał z miasta, zostawiając mnie z córką.

Bardzo trudno było być samej, zwłaszcza gdy obchodziliśmy święta – Anna zawsze była ze swoim Michałem, mieli takie fajne, przyjacielskie życie, wybudowali dom, kupili samochód, wspierali się nawzajem, ale ja byłam sama i samotna, bo nie mogłam znaleźć sobie nikogo innego.

Kiedyś powiedziałam przyjaciółce, że gdyby mnie to teraz spotkało, to może bym Andrzejowi wybaczyła. Anna kategorycznie się nie zgodziła, mówiąc, że zdrady w żadnym wypadku nie można wybaczyć, więc postąpiłam słusznie. Teraz jednak sytuacja odwróciła się dokładnie na odwrót, i nie wiem, co teraz zrobić.

Kiedyś szłam ulicą i zobaczyłam kobietę wsiadającą do drogiego samochodu Michała, zatrzymałam się i zobaczyłam coś, czego nie powinnam widzieć.

Próbowałam nie myśleć o tym, ale kilka dni później spotkałam ich ponownie w pobliżu znanego hotelu w naszym mieście, a następnie widziałam ich w pobliskiej kawiarni.

Osobiście nie mam wątpliwości, że Michał zdradza Annę. Wiem, jak Anna myśli o zdradzie, zawsze mówiła, że nigdy nie wybaczyłaby mężowi takiego czynu.

Jednak z własnego doświadczenia wiem, jak łatwo jest zrujnować coś, co się buduje, i jak trudno jest odbudować to od nowa. Dlatego nie jestem pewien, czy powinienem podzielić się tą informacją z moją przyjaciółką. Co powinienem zrobić? Jaki jest najlepszy sposób postępowania w tej sytuacji?