Weszłam do sklepu z kosmetykami i zobaczyłam wysoką, piękną kobietę, a za nią jej nijakiego, drobnego męża. Nie miałam pojęcia, do czego jest zdolny

W sklepie kobieta zakupiła puder, tusz do rzęs, szampon i inne przydatne rzeczy. Była wysoka i postawna, poruszając się w wysokich obcasach. Towarzyszył jej niski mężczyzna w szarej marynarce. Był zirytowany i nudził się w tym mało ciekawym sklepie. Chociaż przydałaby mu się żyletka, bo miał zarost.

A ta kobieta chciała kupić lakier do włosów z górnej półki. “Nie wiem, dla kogo są te półki”, wysoka kobieta dotknęła puszki opuszkami palców. W rezultacie wepchnęła ją jeszcze głębiej. Sięgała, ale nie mogła dosięgnąć! I nie było do kogo zadzwonić. W pobliżu nie ma sprzedawców.

A jak ja mogę pomóc? Jestem jeszcze niższa niż jej mąż. Chyba że zbudujesz piramidę, wiesz, jak w cyrku. Ale to dzikie, chociaż bardzo zabawne. Kobieta rozejrzała się zdezorientowana w poszukiwaniu sprzedawcy. Nie liczyła na małego mężczyznę.

Wtedy jej mąż zrobił skok, jak lew. Skoczył, aby sięgnąć po lakier do paznokci. Wykonał ten ruch z gracją i pewnością, chwytając buteleczkę z lakierem, jakby był szlachetnym lwem.

Następnie przekazał zdobycz swojej żonie i znów stał się zwyczajnym mężczyzną, który nudził się w sklepie. Jednak jego żona patrzyła na niego z podziwem i miłością. Mąż, gestem całej swojej postaci, sugerował, że to było nic specjalnego. Przecież każdy mógłby to zrobić. Choćby ze względu na żonę. Po prostu…

To właśnie wtedy, kiedy osoba staje się wyższa od samej siebie na chwilę i wykonuje coś wyjątkowego, dla dobra swoich bliskich, dla innych. Mogą wydawać się zwyczajni, nawet niewielcy. Ale w tym skoku stają się jak lwy. I tak dobrze znamy naszych mężczyzn, tak jak ta kobieta znała swojego męża.

Potem razem opuścili sklep, trzymając torby pełne dobrych zakupów. I nikt inny nie ma pojęcia, do czego zdolny jest mężczyzna. Jak wysoko może dla nas skoczyć. I wcale nie chodzi o sklep. To o życiu i o związkach…