Czy warto pozwolić teściowej gospodarować w twoim domu?

W rodzinie Anny panuje zwyczajna sytuacja, gdzie mąż pracuje, a ona zajmuje się dwójką dzieci w domu. Głównym problemem dla kobiety jest jej teściowa, która ciągle przychodzi do nich jak do siebie do domu. Próby nauczenia jej, żeby wcześniej informowała o swoich wizytach, zostały zignorowane. Nie martwi się zbytnio o to, czy ktoś będzie w domu czy nie.

Podczas kwarantanny rodzina przeniosła się na działkę poza miastem, ponieważ nie było pracy. Na wypadek nagłej potrzeby zostawili klucz teściowej, co później żałowali. Kiedy wrócili do domu, byli zszokowani. Teściowa przez cały ten czas prowadziła się tu tak, jak u siebie w domu – wszystko było przestawione z miejsca na miejsce.

Wchodziła do ich mieszkania co kilka dni, prała firanki, myła okna, przekładała i przesuwała rzeczy w szafach. Być może za to można podziękować, ale Anna była bardzo zdenerwowana. To przecież jej osobiste rzeczy, nikt nie pytał, czy można ich w ogóle dotykać.

Anna starała się zachować spokój i postanowiła unikać awantur. Jednak sytuacja tylko się pogarszała. Teraz teściowa miała klucz i przychodziła w odwiedziny nawet wtedy, gdy nie było nikogo w domu.

Zdarzyło się nawet, że Anna obudziła się przez hałas na kuchni. Okazało się, że teściowa znowu przyszła bez ostrzeżenia, sama otworzyła drzwi i zaczęła gotować obiad. Przymrożoną kurczaka na rosół postanowiła upiec w piekarniku, a w kuchennych szafkach “zaszeregowała porządek”. Wtedy Anna nie wytrzymała i wybuchł skandal.

Oczywiście, teściowa w wielu kwestiach zachowywała się źle. Przychodzić do obcego domu, nawet jeśli to dom syna, bez wcześniejszego pytania, to zachowanie niewłaściwe. Zawsze trzeba ostrzegać o swojej wizycie i zapytać, czy to jest odpowiedni moment. To brak szacunku wchodzić, samodzielnie otwierać drzwi i grzebać w cudzych osobistych rzeczach.

Aby zrozumieć, co motywuje teściową, koniecznie trzeba z nią porozmawiać. Może po prostu chciała pomóc i szczerze nie rozumie niezadowolenia Anny. A może teściowa jest po prostu samotna, ale nie chce tego przyznać.

W każdym przypadku trzeba usiąść i porozmawiać ze sobą szczerze, bez krzyków i oskarżeń. Panna młoda powinna spokojnie i otwarcie opowiedzieć teściowej o swoich uczuciach. Wyjaśnić, dlaczego to wszystko ją denerwuje i zdenerwowane. Teściowa powinna zrozumieć swoje błędy.

Ponadto, trzeba ustalić nowe zasady, których wszyscy będą przestrzegać. Na przykład, niech teściowa odda klucz i zacznie informować o wizytach, ale będą one miały miejsce nie częściej niż raz w tygodniu. Kompromis – to rozwiązanie wszystkich problemów.