“I TY UDOWODNIJ, ŻE TO DZIECKO JEST OD MOJEGO SYNKA”: MŁODY MĘŻCZYZNA I JEGO MATKA UDAWALI SIĘ NAD MNĄ, POZOSTAWIAJĄC MNIE Z DZIECKIEM…

Piotr oczarował mnie od naszego pierwszego spotkania. Bardzo uroczo się do mnie zalotywał, okazywał nadmierne zainteresowanie i obdarowywał prezentami. Byłam pewna, że poznałam najlepszego chłopaka na świecie. Ale jak się okazało, nie był najlepszy pod każdym względem. Wkrótce zaszłam w ciążę.

Mimo że nie planowaliśmy mieć dziecka w najbliższej przyszłości, byłam z tego powodu podekscytowana. Piotr na pewno będzie wspaniałym tatą!

Moja głowa była pełna pozytywnych myśli. Postanowiłam go zaskoczyć wieczorem. Przygotowałam uroczą kolację i kupiłam butelkę szampana. Kiedy wszystko było gotowe, a szampan bąbelkował w naszych kieliszkach, opowiedziałam Piotrowi o mojej ciąży.

Od tego momentu moje życie stało się chaosem. Sytuacja z ciążą ujawniła prawdziwą twarz mojego chłopaka.

Piotr, zszokowany, zaczął krzyczeć, że to nie jest jego dziecko, że jest zbyt młody na bycie ojcem i tak dalej. Po tym odszedł, zostawiając mnie samą w mieszkaniu, które wynajmowaliśmy razem. Nawet zablokował moje połączenia.

Dlatego postanowiłam porozmawiać z jego matką. Ale ona nie wpuściła mnie dalej niż za drzwi. Tak jak jej syn, twierdziła, że dziecko nie jest jego i pozwoliła sobie na obrażanie mnie. Byłam kompletnie zdezorientowana.

Oczywiście zostawiłam dziecko. Nie było winne.

Teraz mój syn Władzio ma trzy lata. Jak wszystkie dzieci w jego wieku, jest bardzo aktywny. U nas wszystko jest w porządku. Niedawno Piotr przyszedł do mnie. Życie postawiło wszystko na właściwe miejsce.

Zaczął mówić o wypadku, o tym, że nie będzie już mógł mieć więcej dzieci, że jego narzeczona go zostawiła z tego powodu. Zaproponował mi małżeństwo i wspólne wychowywanie naszego dziecka.

Po tym, jak zapytał mnie, kto się urodził, po prostu zamknęłam mu drzwi przed nosem. Wszystko jest w porządku z moim synem, i nie mam zamiaru wpuszczać takiej osoby do naszego życia.