Na swoim własnym weselu panna młoda zaskoczyła gości przemową. Zamiast składać ślubne przysięgi, odczytała SMS-a, który wstrząsnął wszystkimi obecnymi.

Panna młoda zaskoczyła gości przemową na swoim własnym weselu. Zamiast ślubnych przysiąg, odczytała wiadomość tekstową, która ujawniła prawdziwą naturę swojego narzeczonego. To prawda, że złamała swoje serce, ale niespodziewanie pomogła uczynić z ceremonii i błędu jedno z najlepszych przyjęć w jej życiu.

Karolina była związana z Adamem przez sześć lat. Miłość doprowadziła ich do znaczącego wydarzenia – ślubu, który miał odbyć się latem 2020 roku.

Dziewczyna czekała na to ważne wydarzenie, ale noc przed ślubem przewróciła jej cały świat do góry nogami. Kiedy narzeczona odpoczywała z najlepszymi przyjaciółmi w hotelowym pokoju, dostała nieoczekiwany SMS.

“Wiadomość zawierała serię zrzutów ekranu SMS-ów z numeru, którego nie rozpoznałam. W towarzyszącej wiadomości po prostu było napisane: ‘Ja nie wyszłabym za niego za mąż. A ty?’ ” – opowiadała Karolina.

W SMS-ach były zrzuty ekranu z korespondencji Adama z nieznaną dziewczyną, a także ich wspólne zdjęcia. Z kontekstu wiadomości było dość łatwo wywnioskować, że chłopak i jego rozmówczyni nie byli tylko przyjaciółmi.

“Ostatnie wiadomości były napisane zaledwie kilka dni wcześniej. Moje myśli po prostu nie mogły zrozumieć, co się dzieje. Autentyczność tych wiadomości nie pozostawiała wątpliwości. Po prostu wiedziałam, że to prawda” – tłumaczyła dziewczyna.

Przestraszona takim odkryciem, Karolina próbowała zrozumieć, co ma teraz robić: czy dzwonić do Adama i z nim rozmawiać, czy odwoływać ślub, czy też nie robić nic. W końcu narzeczona zdecydowała, że nie zrezygnuje z ceremonii i nie będzie rozmawiać z narzeczonym – w jej głowie zrodził się inny plan.

Następnego dnia Karolina, jakby nic się nie stało, założyła suknię i przeszła do ołtarza, gdzie na nią czekał Adam w towarzystwie rodziny i gości. Podeszła do swojego partnera i zwróciła się do wszystkich obecnych słowami, że chłopak nie jest tym, za kogo się podaje, i rozpoczęła główną część swojego przemówienia.

“W tłumie zapanowała fala szoku, a Adam próbował złapać mnie za ręce, ale odłożyłem kwiaty, żeby pokazać telefon w swojej dłoni. Przeczytałem każdą wiadomość, jaką do mnie (obcej dziewczyny) wysłał. Z każdym słowem twarz Adama stawała się coraz bardziej blada.”

Karolina dokończyła czytać już ze łzami w oczach, a jej narzeczony po prostu zaniemówił, nie wydając ani słowa. Potem po prostu wyszedł z kościoła, gdzie odbywała się ceremonia, a dla dziewczyny nie pozostało nic innego, jak przeprosić przed gośćmi. Następnie zorganizowała przyjęcie w celu uczczenia uratowania przed zdrajcą.

“Oczywiście, to nie było to wesele, które planowałam, ale trzeba przyznać, że było to cholernie dobra impreza” – podsumowała dziewczyna.