“Głucha żona” czyli historia z niespodziewanym zakończeniem

Mąż zaczął podejrzewać, że słuch jego żony się pogorszył. Po trzydziestu latach wspólnego życia, bardzo dobrze znał jej charakterystyczne cechy. Aby uniknąć nieporozumień, zdecydował się najpierw udać do lekarza w celu konsultacji, a dopiero potem, mając już dowody, rozmawiać z nią o konieczności leczenia.

Specjalista medyczny zaproponował przeprowadzenie prostego testu w domu, który pomoże ustalić wstępne diagnozy. Wyjaśnił jego istotę:

  • Możesz wypróbować tę metodę. Zadaj żonie dowolne pytanie z odległości około 16 metrów. Jeśli nie odpowie, podejdź trochę bliżej. Ponownie zadasz jej to samo pytanie, już z odległości 14 metrów, następnie 10 metrów, 5 metrów, 2 metrów itd., aż dostaniesz odpowiedź. To pozwoli ustalić, czy występują problemy ze słuchem, czy nie.

Po wizycie u lekarza mąż pospieszył do pracy. Wracając wieczorem do domu, zastał żonę gotującą kolację. Przypomniał sobie słowa lekarza i postanowił przeprowadzić ten eksperyment. Odchodząc do salonu, zadał pytanie z odległości 16 metrów:

  • Kochanie, co dzisiaj jemy na kolację?

Ale żona nie odpowiedziała.

Mąż zbliżył się bliżej i z odległości już 14 metrów powtórzył pytanie: “Kochanie, co będzie na naszą kolację?”

Drużyna pozostała wciąż milcząca.

Znowu zbliżył się, z odległości 10 metrów zapytał: “Kochanie, co dziś przygotowujesz na kolację?”

I znowu nie otrzymał odpowiedzi.

Podejście na odległość 5 metrów, powiedział: “Droga, jaka potrawa będzie na kolację?”

Ponownie nie było żadnej reakcji.

Mąż zbliżył się bardzo blisko, na odległość 2 metrów i zapytał: “Kochana, jakie danie będzie na kolację?”

Żona odpowiedziała: “Kochanie, powiedziałam ci to już po raz piąty: kurczak!”