Jeden mężczyzna był bardzo chory i powiedział przyjaciołom, że ich pomoc już mu nie będzie potrzebna. Zaczęli oni już myśleć o najgorszym.

Pewien mężczyzna był chory przez długi czas. Stracił pracę, popadł w długi, i żył dzięki pomocy przyjaciół, którzy wysyłali mu pieniądze na kartę, kupowali jedzenie, lekarstwa… Ten człowiek miał dobrych przyjaciół, a zaczęło mu się poprawiać. Zaczął chodzić, przybrał na wadze, powoli zaczął pracować na komputerze, a nawet wziął udział w małym szkoleniu.

Wiecie, co zrobił? Odmówił pomocy od przyjaciół. Serdecznie podziękował im! Przedstawił obliczenia; w przybliżeniu notował, kto ile dał. I odmówił ich pomocy. Powiedział tak:

– Proszę, nie przysyłajcie więcej pieniędzy. Postaram się oddać to, co daliście, wiem, że to z serca. Ale ważne jest dla mnie, aby oddać.

Dzięki waszej pomocy przeżyłem i zacząłem wracać do zdrowia. A teraz muszę zrobić to sam. Aby całkowicie wyzdrowieć, muszę zarabiać własne pieniądze i rozwiązywać własne problemy. Zacząłem chodzić o własnych siłach. Zrobiłem to dzięki tobie. A teraz muszę chodzić sam!

Był inteligentnym i przyzwoitym człowiekiem. Zrozumiał. Odnalazł równowagę, jego siły zaczęły wracać, a zdrowie zaczęło się regenerować. A teraz pomoc jest bardziej szkodliwa niż pożyteczna.

Mózg, jak mówią, zawsze szuka łatwych sposobów. Najłatwiej jest brać od innych, nawet żebrać, i nie robić nic. Ale wtedy uzdrowienie nie wydaje się konieczne. Ponieważ słabym i chorym należy dawać i pomagać, prawda? Więc bardziej opłaca się pozostać słabym i chorym.

Kiedy poradziłeś sobie ze smutkiem i złą sytuacją, lepiej jest odmówić pomocy. Właśnie dlatego – aby nie utknąć w trudnej sytuacji.

Długotrwała pomoc komuś, kto ma siłę, obniża poczucie własnej wartości. Nawet jeśli dana osoba o tym nie myśli. Podświadomie osoba postrzega siebie jako ofiarę, którą inni powinni się zająć. A sam nie jest w stanie o siebie zadbać. Przenosi odpowiedzialność na innych. I traci szacunek do samego siebie. Jeśli masz własne zasoby, wolny czas, trochę siły, możliwości, niebezpiecznie jest żyć z pomocą innych.

Zmieniają się też relacje z innymi. Kiedy ludzie pomagają i wspierają kogoś, kto może pracować i chodzić samodzielnie przez długi czas, zaczynają postrzegać tę osobę jako obiekt litości. Nie jako równorzędnego partnera, przyjaciela. “Powinniśmy wysyłać pieniądze temu biednemu człowiekowi i pomagać mu w każdy możliwy sposób!” – tak postrzegają kogoś, kto kiedyś był na równych warunkach.

Pojawia się zależność od innych. Osoba traci możliwość zarabiania pieniędzy, znalezienia wyjścia, dążenia do celu. Jeśli przestanie otrzymywać pieniądze i pomoc, nie będzie w stanie niczego osiągnąć. Będzie szukał nowych źródeł pomocy.

To było wyjaśnienie tego sprytnego człowieka, który zyskał zdrowie i osiągnął sukces. Osiągnął to ponownie. Chociaż było to dla niego bardzo trudne. Próbował oddawać pieniądze przyjaciołom. Oni oczywiście ich nie przyjęli.

A potem ten człowiek zaczął pomagać innym chwilowo słabym i chorym ludziom. I pisać lub mówić: “Kiedy wyzdrowiejesz, za te pieniądze pomożesz chorym!”. Do próśb o pomoc dodawał zachęcającą wiadomość.

Chociaż wydaje się, że nakładanie obowiązku na słabych jest złe! Ale pomyśl o tej wiadomości. Zawiera nadzieję na wyzdrowienie. Na powrót sił. I na przyszły dobrobyt.

Nadchodzi moment, w którym możemy chodzić o własnych siłach. To jest zbawienie, początek uzdrowienia, rozwiązanie trudnego problemu. I ten moment trzeba zrozumieć – czas odmówić regularnej pomocy. Nadszedł czas, aby przestać prosić innych o pomoc i polegać na sobie.

A pomoc, którą dana osoba otrzymuje w trudnych czasach, powinna być obliczona mentalnie. Oczywiście w przybliżeniu. I powiedzieć sobie, że spłaci się dług, gdy wszystko wróci do normy. Kiedy pojawią się pieniądze i wróci zdrowie. A siły zostaną przywrócone. Jeśli nie tym dobrym ludziom, to innym, którzy tymczasowo potrzebują pomocy. Oby okazja do odwdzięczenia się nadeszła jak najszybciej!

Ci, którzy nadal biorą od innych, pomimo pojawiających się możliwości i na przykład powrotu do zdrowia, mogą pozostać na swoim stanowisku. Albo stoczyć się do tyłu. I tak żyć na darowiznach, tracąc siły i możliwości.

Musisz mieć nadzieję na najlepsze. I jak najszybciej wziąć życie w swoje ręce. Musisz być wdzięczny z głębi serca. Ale staraj się jak najszybciej przejść na własne zasoby, rozwijać swoje umiejętności, wzmacniać swoją siłę. Spójrz, to właśnie zrobili wszyscy, którzy przeszli próby. A potem byli w stanie się podnieść i osiągnąć to, co najlepsze.

A to jest opowieść o osobie, która osiągnęła dobre samopoczucie i pokonała chorobę. Praca leczy. Dobra samoocena przyczynia się do zwycięstwa. Ważne jest, aby pamiętać, że pomoc czasami odbiera siłę, a nie dodaje jej.