Oto dlaczego za każdym razem, gdy wychodzę z domu, kładę monetę do zamrażarki

Ten trik podzieliła się ze mną przyjaciółka, która przez długi czas mieszkała w Anglii. Kiedyś nauczyła go od swojej sąsiadki. Okazuje się, że Anglicy (a ogólnie Europejczycy) zawsze kładą monetę do zamrażarki, kiedy muszą opuścić swoje mieszkanie na dłuższy czas. Sens tej czynności jest naprawdę prosty i zarazem genialny. Jest nawet dziwne, że ten lifehack wynaleziono w Europie, a nie w naszym kraju.

Moneta pozostawiona w zamrażarce pomaga bez wysiłku określić, czy podczas twojej nieobecności było przerwanie w dostawie prądu i jak długo trwało. Zazwyczaj, jeśli wyjeżdżam na przykład na działkę na tydzień, wyłączam w mieszkaniu wszystkie urządzenia elektryczne, poza lodówką, ponieważ zawsze zostawiam w niej produkty spożywcze. Aby upewnić się, że w mojej nieobecności nikt nie wyłączył prądu na dłuższy czas i produkty w lodówce się nie zepsuły, kładę monetę w zamrażarce.

Po prostu wlewam niewielką ilość wody do małego pojemnika, zamrażam ją, a następnie kładę monetę bezpośrednio na lodzie i odsyłam ją z powrotem do zamrażarki. Po powrocie do domu sprawdzam monetę jako pierwszą rzecz. Jeśli nadal leży na lodzie, oznacza to, że wszystko jest w porządku i prądu nie wyłączano.

Jeśli monety nie ma na powierzchni lodu, oznacza to, że prąd został wyłączony na pewien czas.

Jeśli moneta nie zdążyła opaść głęboko, oznacza to, że prąd był wyłączony na krótko.

Jeśli jednak moneta znalazła się na dnie, oznacza to, że prądu nie było przez dłuższy czas, a woda zdążyła całkowicie roztopić się. Oznacza to, że produkty w lodówce prawdopodobnie się zepsuły i spożywanie ich może być niebezpieczne.