Matka obraziła żonę syna, wyrzuciła ją z mieszkania i oczekuje przeprosin od nich. Jak zareagował syn?

Letnia kobieta zaproponowała swojemu synowi i jego żonie, aby zamieszkali u niej, ale jednocześnie zażądała opłaty. Para nie zdążyła nawet spędzić miesiąca, gdy zaczęła regularnie robić uwagi: tu nie posprzątane, tam stare tapety, tak więc wymieńcie, źle wychowujecie dziecko, jedzicie nie to, pijecie nie to i tak dalej.

Raz para postanowiła wypić wino, a rano przyszła matka, która miała klucze do mieszkania, zobaczyła butelki i zaczęła krzyczeć i nazwała ich alkoholikami.

Wtedy żona syna nie wytrzymała i powiedziała, że płacą za mieszkanie, więc mają prawo robić, co im się podoba. Słowo za słowo i wybuchł skandal, teściowa nazwała synową niegrzecznym słowem i nawet rzuciła w nią kubkiem, ale nie trafiła.

Wiele osób teraz pomyśli, że syn zajmie stanowisko matki i zacznie mówić żonie, że nie można tak rozmawiać z osobą starszą, ale myślicie źle.

Syn okazał się normalnym facetem i też powiedział swojej matce, że za mieszkanie płacą jej, więc mają prawo z niego korzystać, i poprosił, aby odeszła.

Kobieta odeszła, ale następnego dnia znów się pojawiła, tym razem tylko z siostrą i jej mężem. Zaczęła mówić, że pójdzie do policji, żeby zbierali swoje rzeczy i wychodzili, a pieniędzy im nie odda. Syn, mądry chłopak, nie zaczął się kłócić, para milcząco zebrała swoje rzeczy i się wyniosła. Swoją matkę i krewnych wpisał na czarną listę w telefonie i już z nikim z nich nie rozmawiał.

A matka czekała, że przyjdą do niej przeprosić. Ale oczekiwania się nie spełniły.

Przeczytawszy tę historię, zastanowiłam się, ponieważ takie zachowanie synów to rzadkość. Obserwuję to u moich klientów.

Wybór między dwoma głównymi kobietami w życiu

Matka i synowa nie mogą się dogadać, czasem nawet nienawidzą siebie nawzajem, ponieważ matka musi wejść w ich związek, jakoś ich nauczyć, komandować, ale najczęściej syn bierze stronę matki. Zaczyna ją bronić przed żoną, przyprowadza wnuki, a żona nic nie może zrobić.

Ale dlaczego syn boi się sprzeciwić matce, nie chce konfliktu? Czasami jest związany z nią materialnie, matka regularnie daje synowi pieniądze lub kupiła mu mieszkanie. W tych przypadkach syn uważa się za zobowiązanego do niej, więc nie może z nią konfliktować.

W rezultacie taka sytuacja negatywnie wpływa na wszystkich trzech – żonie wydaje się, że jej mąż bardziej kocha swoją matkę niż ją, syn nie może być w pełni niezależny od matki, a matka, mając pozornie dobre zamiary, nie potrafi nie wchodzić w relacje rodzeństwa.

Uważam, że mężczyzna powinien być w pełni niezależny i nie zależeć od matki. Powinien zarabiać na siebie i swoją rodzinę sam. Każda praca, najważniejsze, żeby płacili, i wtedy nie trzeba będzie zależeć od matki.

I także stawiać żonę na pierwszym miejscu, a nie matkę. Matka nie zastąpi ukochanej kobiety. Matka powinna mieć swoje własne życie, nie powinna żyć życiem syna.