Nasza babcia domaga się, abyśmy jej płacili za to, że zajmie się wnukami

W naszym kręgu znajomych pojawia się nieprzyjemna sytuacja – babcie nie chcą opiekować się wnukami. Mama Agnieszki oznajmiła, że odejdzie z pracy, jeśli będą jej płacić wynagrodzenie za opiekę nad wnukami, a teściowe stwierdziły, że są jeszcze młode i chcą żyć dla siebie. Agnieszka jest zła, wszelkie plany poszły na marne…

Matka Małgorzaty ma 47 lat i pracuje jako pielęgniarka w miejskiej przychodni. Czasami bierze do siebie starszą wnuczkę, która ma 3,5 roku.

Jednak z niemowlakiem Małgorzata radzi sobie sama, chciała jednak wrócić do pracy, ale musiała przekonać matkę do opieki nad dziećmi. Ta jednak nie zgodziła się, twierdząc, że jest jeszcze zbyt młoda, aby siedzieć cały czas w domu, a jej marzeniem jest wolność. I być może specjalnie wymyśliła historię z opłatą za opiekę nad wnukami.

Teściowe rzeczywiście nie potrzebują pomocy, chociaż są już na emeryturze. Owszem, czasami biorą wnuki do siebie, ale nie chcą stale troszczyć się o nie. Po prostu nie mają zamiaru siedzieć w domu cały czas; chcą podróżować i robić to we dwoje, bez dzieci.

Małgorzata mówi, że jej babcie mają zbyt wysokie mniemanie o sobie. Przecież zostawiały ją z bratem pod opieką babci, a teraz ona nie może tego zrobić. Oto, co powiedziała przyjaciółka: „Mogę powiedzieć, że dorastałam pod opieką babci i ją uwielbiałam, była dla mnie najlepsza i troskliwa. A te, to po prostu nie potrafią cieszyć się życiem”.

Nie wiem, co jej poradzić, bo mnie się udało. Moja mama zawsze opiekowała się moją córką, ponieważ pracowałam i nie mogłam sobie wyobrazić swojego życia inaczej.

Jednakże, prawdopodobnie i ja odmówiłabym bycia nianią dla swoich wnuków, choć wstyd mi to mówić córce. Sama nie rozumiem dlaczego. Być może mamy inne podejście wychowawcze lub świat zmienił się i po 50 roku życia ludzie zaczynają żyć dla siebie. A co myślisz, czy to źle, gdy nie ma ochoty opiekować się swoimi wnukami?