On zdecydował się rozwieść z ukochaną, która była w ciąży. A po 9 miesiącach otrzymał od niej pocztówkę

Życie jest nieprzewidywalne! Tak, oczywiście, możemy coś planować, i często udaje nam się osiągnąć rezultaty. Ale większość ludzi wie, że niemożliwe jest przewidzenie wszystkich zwrotów losu. A jeśli chodzi o związki miłosne, to tutaj czeka na nas prawdziwa kalejdoskop nieoczekiwanych wydarzeń.

Przez kilka lat jeden żonaty mężczyzna miał romans z Włoszką. Pewnego dnia przyznała się, że jest w ciąży.

On nie chciał zepsuć swojej reputacji i zniszczyć długotrwałego małżeństwa. Dlatego zapytał, czy mogłaby wrócić do Włoch, aby urodzić dziecko w tajemnicy w zamian za dużą sumę pieniędzy. Powiedział także, że będzie przekazywał środki finansowe, dopóki dziecko nie osiągnie 18 lat.

Kobieta się zgodziła. Następnie zapytała go, jak się dowie, że dziecko się urodzi.

Aby ustrzec się przed możliwym skandalem, poprosił ją tylko o przesłanie pocztówki z napisem „Spaghetti”, gdy dziecko się urodzi. Wkrótce pożegnali się, a ona pojechała do Włoch.

I oto minęło prawie 9 miesięcy…

Pewnego wieczoru przyszedł do domu, gdzie spotkała go zdziwiona żona.

– Kochanie – powiedziała – dzisiaj dostaliśmy jakąś dziwną pocztówkę.

– To ciekawe. Daj mi zobaczyć – powiedział.

Żona przyniosła pocztówkę. Patrzyła na niego. A on, czytając kilka linijek, najpierw zbledł, a potem stracił przytomność. Żona rzuciła się mu na pomoc. A dziwna pocztówka leżała na podłodze…

Było napisane: “Spaghetti, spaghetti, spaghetti, spaghetti, spaghetti. Trzy z klopsikami, dwa – bez. Proszę o więcej sosu”.