Brak odpowiedzi to też odpowiedź, i bardzo przekonująca

Milczenie też ma wielkie znaczenie. Choć brak odpowiedzi może wydawać się niezakończeniem, w rzeczywistości ma to duży sens. I tego nie można ignorować. Bardzo często w związkach milczenie oznacza, że koniec jest bliski. Kiedy oczekujesz odpowiedzi i jej nie dostajesz, w głębi duszy wiesz, że coś się mocno zmieniło.

Wiesz, że coś jest nie tak. I kiedy coś tak zmienia się w waszych relacjach, zaczynasz również rozumieć, że nie ma drogi powrotnej. Wiesz, że wszystko się zmieniło – i zmieniło się na zawsze.

Brak odpowiedzi to też odpowiedź. W wielu przypadkach oznacza to, że wszystko stało się gorsze. Kiedy ktoś odpowiada ci milczeniem, oznacza to, że nie uważa cię za godnego odpowiedzi. Oznacza to, że osoba ta nie chce tracić na ciebie swoich sił. Oznacza to, że nie chce już mieć z tobą nic wspólnego.

Nie mówiąc nic, osoba ta w istocie mówi, że już nie ufa ci swoimi głębokimi uczuciami i myślami. Nie chce już opowiadać ci o tym najważniejszym, co dzieje się w jej życiu. Oznacza to, że osoba ta powoli stara się oddalić od ciebie, ponieważ nie jest jej już komfortowo otwierać się przed tobą.

Kiedy ktoś nie odpowiada, oznacza to, że nie chce już być dla ciebie tym, kim musi, kim był i kim chcesz go widzieć. Znaczy to, że ma dla tego inne osoby.

W istocie, taka osoba woli komunikować się z innymi, ponieważ uważa ciebie za stratę czasu, energii i emocji. Już nie czuje z tobą związku, więc łatwo jest się oddalić, jakbyście nigdy nie byli znajomymi. Dlatego tak łatwo jest jej ignorować cię i zachowywać się tak, jakbyś nie był godny odpowiedzi.

To może być trudne, kiedy wszystko, czego chcesz – to dać komuś swoją miłość, a otrzymujesz w odpowiedzi tylko milczenie. Ale tak bywa. Kiedy ktoś nie odpowiada, oznacza to, że coś się dzieje, ale nie chce tego przeżywać razem z tobą. Dobre czy złe czasy nastały, ale ta osoba postanowiła przeżyć je samotnie. Już nie chce cię widzieć w swoim życiu, dlatego nie odpowiada. I to powinno wiele ci powiedzieć o uczuciach tej osoby.

A wy zgadzacie się z tym, co zostało napisane?