“Opuszczę męża, gdy nasze dzieci dorosną!”: Historia kobiety, która żyje z mężem tylko dla dobra dzieci

Na świecie jest wiele historii o nieszczęśliwej miłości. Dziś opowiemy o kobiecie o imieniu Anna, która musiała wyjść za mąż jedynie pod presją rodziców. Przerażało ich, że ich córka przekroczyła trzydzieści lat, a nadal nie miała męża. Dlatego Anna desperacko chciała znaleźć kogokolwiek, z kim mogłaby wspólnie żyć.

Pewnego razu znajomy Anny przedstawił jej Andrzeja. Mężczyzna bardzo jej się spodobał i od razu pomyślała, że jest dla niej idealny.

Tak, Anna nie zaprzecza, że naprawdę kochała Andrzeja, ale nigdy nie uważała go za swoją prawdziwą drugą połówkę.

Z powodu obsesji na punkcie “wyjścia za mąż” Anna otrzymała wymarzony wpis w paszporcie, ale nie znalazła prawdziwej miłości. Uświadomiła sobie to dopiero, gdy ona i Andrzej mieli już dwoje dzieci, które dla Anny są całym jej życiem. Nie chce znaleźć się w sytuacji, w której zostanie samotną matką i będzie musiała dzielić dzieci z mężem.

Anna jest w małżeństwie z Andrzejem od czterech lat i jest przekonana, że gdyby nie dzieci, dawno by się z nim rozwiedli. Mówi, że nie czuje nic, gdy on wraca do domu po całym dniu pracy i nawet przeciwnie, denerwuje ją, gdy słyszy, że jego samochód podjeżdża do domu.

Ale Anna nie decyduje się na rozwód, sama myśl o tym, że w takim przypadku musiałaby dzielić dzieci z mężem na dni tygodnia, przeraża ją. W rzeczywistości doskonale zdaje sobie sprawę, że jej uczucia i zachowanie są niesprawiedliwe wobec Andrzeja. Zasługuje on na kobietę, która będzie z entuzjazmem witać go po pracy i kochać go szczerze.

Anna rozważa myśl, że będzie mogła odejść od męża, gdy ich synowie podrosną. Jednocześnie wstydzi się swoich uczuć, ponieważ jej mąż jest dobrą osobą, bardzo kocha dzieci i stara się uczynić ją szczęśliwą.