Osoby, które nas otaczają, należy wybierać równie starannie, jak jedzenie, które codziennie spożywamy…

Ludzi należy wpuszczać do swojego życia bardzo ostrożnie.

Mówię to z własnego doświadczenia. Zawsze należy uważać, co mówisz, co myślisz i z kim się komunikujesz. To pewna higiena duchowego życia. Im więcej światła będziesz wpuszczać, tym lepiej dla ciebie. Od śmieci należy odchodzić zdecydowanie.

Możliwe, że nie tylko ja żyję według tego zasady. Wielu ludziom wydaje się, że w życiu nie ma wyboru. Należy być miłym i uprzejmym, by podobać się wszystkim. Jeśli ktoś cię obraża – patrz na to przez palce, a może w ogóle to ty jesteś we wszystkim winny.

Ale nie należy tak myśleć. Wybór zawsze istnieje. Sami decydujemy, gdzie i z kim chcemy się komunikować. Kształtujemy nasz sposób życia i jeśli coś idzie nie tak, jak byśmy chcieli, to winni nie są inni. Weź ster życia w swoje ręce. Nie pozwól innym wpływać na twój wybór i życiową postawę.

Niedawno przeczytałam historię o Charlesie Dickensie i jego żonie, którą publicznie poniżał, gdy mu się znudziła, a na horyzoncie pojawiła się nowa, młoda kobieta. Autorka wyraziła bardzo trafną, moim zdaniem, myśl:

“Krytyka to kiedy nas nie kochają. I chcą się nas pozbyć. Ale nie przyznają się do tego nawet przed sobą.”

Ludzie oddają innym to, co żyje w nich wewnętrznie. Zli ludzie będą zaśmiecać twoje życie. Otaczaj się dobrymi, szczerymi i kochającymi ludźmi. Wtedy w twoim życiu wszystko się ułoży.