Będziesz żałował, że odeszła, ale będzie za późno

Zawsze wkładała maksimum wysiłku, aby utrzymać wasz związek…

Nigdy nie bawiła się twoimi uczuciami, zawsze była szczera i otwarta. Łatwo było ci zrozumieć, co ma na myśli, ponieważ była bezpośrednia i nigdy nie knuła intryg za twoimi plecami. Cały swój czas, siły i energię poświęcała tobie, prawda, to również nie mogło trwać wiecznie, i odeszła.

Początkowo było ci obojętne, nawet czułeś złość, ponieważ w ten sposób uderzyła w to, co dla ciebie najcenniejsze – twoją dumę. Twój egoizm odmawiał wiary w to, że pewnego dnia może cię opuścić, chociaż mówiła ci o tym nie raz. Ale po każdej kłótni czy konflikcie, zawsze odbierała twoje telefony i starała się pomagać.

Robiła dla ciebie zbyt wiele, a zrozumiesz to tylko wtedy, gdy ją stracisz… Będziesz żałował swojego zachowania, za swoje zaniedbania i obojętność, ale będzie już zbyt późno.

Nie jest taka jak wszyscy inni. Gdybyś od razu zaczął traktować ją z szacunkiem, doceniać ją, pielęgnować te uczucia, dałaby ci w zamian znacznie więcej. Sprawiałeś jej ból, a ona i tak oddawała ci swoje serce. Teraz po prostu pomyśl, na co jest zdolna, jeśli obok będzie mężczyzna, który naprawdę ją szczerze kocha? To godne podziwu.

Chociaż na początku być może się o nią martwiłeś i ją ceniłeś. Ale z czasem namiętność osłabła i zacząłeś traktować jej poświęcenie jako coś oczywistego. Jej codzienna praca nad waszym związkiem stała się dla ciebie tak zwyczajna jak tykanie zegara.

I wtedy nagle staniesz się taki sam jak wszyscy inni. Chociaż przysięgałeś, że nigdy nie będziesz się z nią źle obchodził, jak inni, zacząłeś to robić. Zrozumiesz, że niezależnie od tego, jak się z nią obchodzisz, ona na to nie reaguje. Po prostu nadal jest sobą. I nie wiesz, co z tym zrobić dalej. Oczekiwałeś na zemstę, a w odpowiedzi ona tylko demonstruje dobroć. I wtedy zaczynasz testować jej cierpliwość, ponieważ drażni cię to, że nie schodzi do twojego poziomu. Zachowuje ludzką godność pomimo całego bólu, który jej sprawiasz. To nowe wyzwanie dla ciebie.

I nawet tak straszne relacje, które nawet nie można nazwać “związkiem”, stają się dla ciebie zwykłym porządkiem rzeczy. Prawda, zapominasz, że ta kobieta wcale nie jest głupia. Myślisz, że będzie z tobą zawsze, ale wszystko dzieje się zupełnie inaczej. I oto ona po prostu się odwraca i odchodzi. Przy tym nie płacze, nie robi skandali, ale zostawia cię samemu ze wszystkimi problemami.

I potem ta dziewczyna, z którą rozmawiałeś każdego dnia, powoli staje się obcą, a rozmowy – niezręczne.

I wtedy zrozumiesz, że tęsknisz za nią, chociaż stoi obok, ale emocjonalnie jest daleko. Będziesz żałował, że odeszła.

Każdą kolejną kobietę będziesz porównywać z nią, i nie będzie lepszej. Wszystkie one tylko czegoś chcą, wszystkim im coś nie pasuje… A ta jedyna kochała cię po prostu za to, że byłeś obok. A teraz jesteś po prostu pusty i złamany, zdając sobie sprawę, że więcej takiej nie będzie. Nie doceniałeś jej, chociaż zawsze o to prosiła.

Obejrzysz się i zrozumiesz, że chociaż starała się ci udowodnić, że na ciebie zasługuje, naprawdę zasługuje na lepszego.

I ona znalazła naprawdę lepszego, tego – który kocha ją całym sercem i jest gotów zrobić dla niej wszystko… a ty tak i zostałeś sam ze wspomnieniami o tym, jak było z nią i domysłami o tym, jak by wszystko mogło być…