Moja siostra “zyskała” narzeczonego, do mdłości poprawnego. W myślach machałam Kacprowi ręką i przygotowywałam chusteczki dla mamy i siostry

Rok temu moja siostra zaczęła spotykać się z chłopakiem. Zaczęliśmy spędzać razem znacznie mniej czasu, mimo że mieszkaliśmy w tym samym mieszkaniu. Nie mogłam już słuchać tych samych opowieści o jej Kacprze. Pewnego razu dostałam od niej wiadomość: “Zaczynamy żyć razem”. Nawet się nie zdziwiłam. Zaczęła szybko zbierać rzeczy przy mnie. Oczywiście, a czemu by nie zamieszkać razem, skoro mieszkanie babci stoi puste. Ale Kacper wyróżnił się: co miesiąc zaczął oddawać mojej mamie pieniądze, jakby za wynajem.

Strona mojej siostry zamieniła się w blog miłosny. Stała się podobna do konta jednej mojej znajomej, która po narodzinach dziecka bez przerwy publikowała zdjęcia wszystkiego, co robi jej dziecko. Kacper był na każdym zdjęciu, nie rozumiałam, po co tyle tego wrzucać do sieci.

W naszym domu teraz zaczęto gotować ulubione dania Kacpra, a nagle przyjdzie głodny? O nim rozmawiano całą dobę. Jaki to on dobry chłopak, jak sprawnie prowadzi samochód, naprawia gniazdka, zarabia wystarczająco. Odnieść można było wrażenie, że moja rodzina dołączyła do fan klubu.

A niedawno Kacprowi pilnie potrzebne były pieniądze na pożyczkę. Siostra i mama szybko pożyczyły, nawet nie pytając po co. Przecież nie można odmówić przyszłemu zięciowi.

Gdzieś w myślach machałam Kacprowi na pożegnanie i przygotowywałam chusteczki dla mojej siostry i mamy. Wydawało się, że dobrze wbił się w zaufanie, poprosił o pieniądze na pożyczkę i wkrótce zniknie. Ale nie w jego przypadku. Kacper nawet tutaj zrobił wszystko bardzo dobrze: oddał wszystkie pieniądze do grosza, nawet z odsetkami. Sprawa, w którą zainwestował Kacper, nagle zaczęła przynosić zyski. Wkrótce oświadczył się mojej siostrze. Mama zaczęła rozmowę o tym, że należy przepisać mieszkanie babci na narzeczoną.

Ale i tutaj Kacper się nie zgodził. Powiedział, że mieszkanie to troska wyłącznie mężczyzny, że przestanie się szanować, jeśli będzie żył na terytorium swojej żony. Wtedy Kacper postanowił przynieść mojej mamie pieniądze za mieszkanie babci.

Po ślubie, gdy zawarto umowę kupna-sprzedaży, mama wydała połowę pieniędzy na to, by kupić mi kawalerkę. Wkrótce będę miała własne mieszkanie, a Kacpra będę wspominać dobrym słowem: “Dziękuję ci. Jesteś naprawdę wspaniały”. Może i ja wkrótce dołączę do jego fan klubu.

Co myślicie, dlaczego ta dziewczyna ma takie podejście do męża siostry?