50-letni mężczyzna wyjaśnił, dlaczego nie chce nawiązywać relacji z rówieśniczkami

Kobiety mówią, że normalni mężczyźni wymarli. Czy to prawda? Po pięćdziesiątce zaczynają lenić się i leżeć na kanapie przez całe dnie. A duży brzuch to już standard. Jednak oczekują, by obok nich była piękna i atrakcyjna kobieta. Jaki to paradoks?

Mój znajomy ma 54 lata. Obecnie jest kawalerem i nie spieszy się z nawiązywaniem poważnych związków. Zapytałam go, dlaczego nie chce założyć rodziny. Okazuje się, że mężczyźni również z wiekiem mają coraz więcej wymagań względem swojej drugiej połówki. Na przykład, nie udaje mu się znaleźć kobiety, która byłaby godna miłości i szacunku.

**Sylwetka**

Bez względu na wiek, mężczyzna kocha oczami. Mój znajomy uważa, że kobieta powinna dbać o siebie w każdym wieku. Jeśli w młodości można było sobie pozwolić na pewne niedbalstwo, to po 45 roku życia należy przestrzegać diety, ćwiczyć i nauczyć się stosować makijaż anty-aging. Naturalne piękno w późnym wieku nikogo nie uratuje. Tylko dlaczego wiele kobiet przestaje o siebie dbać i traci motywację? Czy takie kobiety mogą się podobać mężczyznom?

**Mądrość i rozwój**

Jeśli można jeszcze jakoś pogodzić się z brakiem urody i sylwetki, to nie da się wytrzymać z głupią i niewykształconą kobietą. Nie wiadomo, dlaczego kobiety ograniczają swoje horyzonty i po 45 roku życia zaczynają się cofać. Interesują ich tylko seriale, plotki i jedzenie. Lepiej by czytały książki.

**Wieczne zmęczenie**

Samotne kobiety po 45 roku życia zwykle są rozwódkami. Mają za sobą nieudane małżeństwo, dzieci i kredyty. Same ciągną to wszystko i czekają, na kogo mogłyby przerzucić choć część obowiązków. Szukają mężów, aby ułatwić sobie życie i rozwiązać problemy, a nie znaleźć bratnią duszę. Nikogo na siłę nie uczynisz szczęśliwym. Jak mówi mój znajomy, trudno jest żyć z kimś, kto ciągle ma kwaśną minę.

**Łatwość dostępu**

Jasne, że kobieta po 45 roku życia już nie jest naiwną dziewczyną, ale jej zachowanie powinno być powściągliwe. Wiele z nich jest gotowych oddać się za kolację w restauracji tego samego dnia. Ale mężczyźni to łowcy. Nie interesuje ich to, co łatwo dostępne. Im więcej muszą się starać o kobietę, tym bardziej jest dla nich cenna. Oczywiście, mężczyzna zgodzi się spędzić noc ze swoją partnerką, ale o poważnym związku z taką damą nawet nie pomyśli.

Mężczyźni w wieku 45-50 lat stają się na tyle samowystarczalni, że nie widzą potrzeby wchodzenia w związek małżeński. Mój przyjaciel dobrze zarabia, ma szerokie grono znajomych i wiele zainteresowań. Nie ma też problemów z codziennością — ma pomoc domową. Sam jest pracowity i dba o porządek. Znalezienie towarzyszki na jedną noc to dla niego nie problem, ale znalezienie żony — to już nieosiągalne zadanie.

Mikołaj nie chce wiązać się z pierwszą lepszą i zakładać rodziny, bo nie widzi w tym sensu. Słuchając jego wymagań, zgadzam się, że trudno jest znaleźć taką kobietę. Okazuje się, że samotni mężczyźni w wieku myślą podobnie jak kobiety. One uważają, że nie ma już normalnych mężczyzn, a oni, że brakuje kobiet.

A co wy możecie powiedzieć na ten temat?