Mój mąż jest zły, ponieważ zapłaciłam za ślub córki z pierwszego małżeństwa

Jestem zamężna po raz drugi, mam córkę Annę z pierwszego małżeństwa, która od razu nie znalazła wspólnego języka z ojczymem. Myślę, że to nie tylko jego wina, po prostu dziewczynka bardzo kocha swojego ojca i nie mogła mi wybaczyć, że pokochałam innego.

Gdy zaczęliśmy mieszkać razem z drugim mężem, zachowywała się źle, nie słuchała nas, uciekała z domu i ostatecznie przeprowadziła się do swojego ojca, mimo że warunki tam były dużo gorsze niż u nas. Z czasem córka przestała się na mnie złościć, skończyła uniwersytet, znalazła pracę, poznała chłopaka i zaczęła żyć samodzielnie.

Teraz planują ślub. Chłopak jest z innego miasta, studiuje na uniwersytecie, dorabia, aby zapłacić za wynajem mieszkania. Jasne, że nie mają pieniędzy na wesele, ale rozumiałam, że moja córka chciałaby przynajmniej skromną uroczystość.

Obiecałam, że pomogę jej finansowo. Razem z córką znaleźliśmy fotografa, kupiliśmy suknię, wynajęliśmy przytulną kawiarnię i zamówiliśmy bankiet na 25 osób.

Ale mój obecny mąż niespodziewanie się sprzeciwił. Argumentował, że córka zawsze go nie lubiła i nie zamierza jej pomagać. Żadne moje wyjaśnienia nie chciał słuchać, od kilku dni ze mną nie rozmawia. Trudno mi z powodu surowości mojego męża – w końcu z jego powodu zniszczyłam swoją rodzinę, wybrałam szczęście z nim, a nie z własną córką, a on tego nie docenia i nie rozumie. Przykro.