Po 13 latach małżeństwa dowiedziałam się, że mój mąż ma syna. I wszystko byłoby w porządku, ale teraz ma on 12 lat

Z Adamem jesteśmy małżeństwem od 13 lat. Mamy dwoje dzieci, własne mieszkanie, samochód. Żyjemy całkiem dobrze, nie gorzej niż inni ludzie, uważam nas za dobrą rodzinę.

Dopiero niedawno dowiedziałam się, że Adam ma syna, który ma teraz 12 lat. Było to dla mnie prawdziwym zaskoczeniem, ponieważ wtedy dopiero się pobraliśmy. Przez te wszystkie lata mąż wiedział o chłopcu, ale jak się okazało, nie pomagał mu w żaden sposób.

Mam mieszane uczucia: z jednej strony ten syn dorastał bez ojca, chociaż Adam o nim wiedział, a z drugiej strony – nie mogłam tego zrozumieć i wybaczyć.

Zrozumiałam, że moje życie podzieliło się na „przed” i „po”. Już nigdy nie będzie tak jak wcześniej i postanowiłam rozwieść się z moim mężem.

Najpierw powiedziałam o tym mojej mamie, a ona zaczęła mnie od tego odwodzić. Mama mówiła, że mam dobrego męża, jest najlepszym ojcem dla naszych dzieci i powinnam na to przede wszystkim patrzeć. Adam przez te wszystkie lata dbał o swoją rodzinę, a każdy może popełnić błąd. Teraz sama nie wiem, jak postąpić właściwie. Może inni ludzie patrzą inaczej na tę sytuację, która teraz ma miejsce w moim życiu.