Udało mi się odnaleźć ojca, spotkaliśmy się po raz pierwszy przed moim ślubem. Rozmawialiśmy około dwóch godzin, ojciec poprosił o przebaczenie. Chciałam go zaprosić na swój ślub, ale odmówił, mówiąc, że nie może przyjść

Mojego prawdziwego ojca zobaczyłam po raz pierwszy, gdy sama byłam już dorosła. Miałam szczęśliwe dzieciństwo, dorastałam z rodzicami i siostrą. Mieliśmy zgraną rodzinę.

Pewnego razu, podczas sprzątania, znalazłam w szafie zdjęcie, na którym byłam mała. Na odwrocie zdjęcia były podpisane wszystkie nazwiska dzieci. Moje nazwisko też było tam, ale nad przekreślonym innym nazwiskiem. Mama wtedy wyjaśniła mi, że moje nazwisko po prostu pomylili z nazwiskiem innego dziecka. Uspokoiłam się i zapomniałam o tym.

Był jeszcze jeden przypadek, po którym zaczęłam się zastanawiać. Kiedy odwiedziłam swoją koleżankę, jej babcia powiedziała: „Och, jak ty jesteś podobna do swojego ojca! Nie do tego, którego masz teraz, ale do swojego prawdziwego ojca.”

W wieku 16 lat przypadkowo zobaczyłam akt ślubu rodziców. Myślałam wtedy, że ludzie najpierw się pobierają, a potem rodzą się dzieci. Rodzice pobrali się, a rok później urodziła się moja siostra, wszystko się zgadzało. Ale ja urodziłam się wcześniej! Zapytałam mamę, dlaczego urodziłam się przed ślubem. Mama odpowiedziała, że długo żyli z ojcem bez formalnego związku.

Mój tata traktował młodszą siostrę z większą uwagą niż mnie. Pytałam mamę o to. Odpowiedziała mi: „Młodsze dzieci zawsze kocha się bardziej niż starsze.”

Kiedy miałam 16 lat, mama pokazała mi zdjęcie, na którym była z nieznajomym mężczyzną. Powiedziała mi: „A co byś powiedziała, gdyby ten mężczyzna był twoim tatą? Żartuję oczywiście, to tylko mój znajomy.”

Spokojnie odpowiedziałam: „No cóż, byłby, to byłby.” Ale znów zaczęłam się zastanawiać. Patrząc na tego mężczyznę, widziałam swoje oczy, swój nos. Widziałam, że jestem do niego podobna. Mama wtedy nie wyjawiła mi prawdy. I ja jej nie powiedziałam, że się czegoś domyślam.

Przed swoim ślubem bardzo się denerwowałam. Do tego czasu byłam już prawie pewna, że mąż mojej mamy nie jest moim prawdziwym ojcem. Postanowiłam porozmawiać o tym z mamą i w końcu wyjawiła mi tajemnicę, którą skrywała przez lata.

Mama powiedziała mi: „Byłam zamężna. Mój mąż był bardzo przystojny, ale jego zachowanie wobec rodziny było bardzo złe. Musiałam się z nim rozwieść. Nie chciał płacić alimentów ani mi pomagać, zrzekł się ciebie. Gdy miałaś 9 miesięcy, adoptował cię mój drugi mąż, dlatego zmieniono ci nazwisko.”

Udało mi się odnaleźć ojca, spotkaliśmy się po raz pierwszy przed moim ślubem. Rozmawialiśmy około dwóch godzin, ojciec poprosił o przebaczenie. Chciałam go zaprosić na swój ślub, ale odmówił, mówiąc, że nie może przyjść. Według niego, na ślubie moim ojcem powinien być mężczyzna, który mnie wychował.

Później spotkał się z mamą, siedzieli na ławce, rozmawiali. Patrzyłam na nich z daleka i myślałam, oto moi prawdziwi rodzice! To było nasze pierwsze i ostatnie spotkanie, ojciec z jakiegoś powodu nie chciał kontynuować kontaktu ze mną.