Mąż Alicji cały czas leży w łóżku. Dziś postanowiłam do niego dołączyć

Od czasu, gdy Artur stracił pracę, cały czas leży. Nie chce się niczym zajmować, nie wstaje z łóżka. Alicji znudziło się z nim kłócić i mówić, że nie można się poddawać. Trzeba iść dalej, szukać nowej pracy. Alicja ma dobrą posadę i nieźle zarabia.

Dobrze, że z jej pensji starcza na wszystko, ale i ją postanowili zwolnić. A więc od początku.

Kiedy znalazła tę posadę, Artur drwił z niej i opowiadał rodzinie, że jego żona będzie pracować w jakiejś podejrzanej firmie. Chociaż sam od kilku lat pracuje na niskopłatnej posadzie i nie zamierza jej zmieniać.

Nawet teściowa wtrąciła się i powiedziała, że jej syn ma porządną pracę, uczciwą, nie to, co synowa. Alicja milczała, ale było jej bardzo przykro.

Po kilku latach Alicję mianowano na stanowisko zastępcy dyrektora. Artura zwolniono, a teściowa postanowiła pożyczyć pieniądze od synowej. Nazwała ją nawet swoją ulubioną synową. Jak to pieniądze lub ich brak zmieniają ludzi.

Od czasu, gdy Artur siedzi w domu, całe utrzymanie rodziny spoczywa na Alicji. Wraca do domu, a on siedzi, ogląda telewizję, czasem nawet robi awantury, podejrzewa ją o zdrady, więc ona zostaje w pracy do późna.

Pewnego razu wróciła wcześniej. Artur się uśmiechnął, pomyślał, że go nakarmi. Ona wchodzi i kładzie się obok niego na łóżku.

Dlaczego leżysz? Czemu wróciłaś wcześniej?

A ja teraz, tak jak ty, jestem bezrobotna.