Mąż, który niczego nie potrzebuje i niczego nie pragnie

— Jak planujemy świętować Nowy Rok? Będziemy mieć gości, a w ogóle, co przygotujemy do jedzenia? — pytała Dasha swojego męża. Mężczyzna spojrzał na nią z niezrozumieniem w oczach.

— Po co ten cały zamęt? Skoro zdecydowałaś się urządzić święto, to rób wszystko sama. Ja niczego nie zamierzam świętować. Dlaczego co roku mamy się wydawać tylko dlatego, że nadchodzi nowy rok? Czy to ma jakiś sens? Nie zamierzałem nikogo zapraszać, więc po prostu pójdę spać do swojej sypialni.

Dasha ciężko westchnęła, ale nagle na telefon jej męża przyszło jakieś powiadomienie.

— Kto ci pisze? — zapytała Dasha.

— Nic szczególnego, tylko powiadomienie, że znów nie mam pieniędzy na koncie i nie będę mógł nikogo dzwonić w przyszłym miesiącu.

— Dlaczego po prostu nie doładujesz sobie konta? — zapytała zaskoczona Dasha. Nie doczekawszy się odpowiedzi od męża, sama postanowiła przesłać mu pieniądze na konto.

— Może już przestań wydawać pieniądze na takie bzdury? — powiedział gniewnie mąż. — Jeśli ktoś będzie chciał ze mną porozmawiać, to sam zadzwoni. Ja nie zamierzam do nikogo dzwonić.

Wchodząc do pokoju męża, Dasha znów zobaczyła bałagan i zaczęła sprzątać, ale mąż znowu stwierdził, że to bez sensu i lepiej, żeby zostawiła wszystko tak, jak jest. Dasha pomyślała, że rzeczywiście nie warto ruszać rzeczy męża, skoro on nie narzeka na nieporządek i jest zadowolony ze swojego otoczenia, a ona tylko marnuje swój czas. Być może sama tworzyła sobie problemy, które potem próbowała rozwiązać, mimo że nikt jej o to nie prosił.

To historia o mężczyźnie, który nawet nie stara się nic robić, aby nie tworzyć dodatkowych problemów, a jego żona znajduje je na każdym kroku i próbuje wszystko rozwiązać. Na początku niektóre kobiety narzekają na bezczynność swoich mężów, ale mężowie również skarżą się, że ich żony zawsze robią z igły widły, przez co każda domowa sprawa staje się katastrofą, na którą mężowie zupełnie nie zwracają uwagi.

Wydaje mi się, że aby uświadomić komuś, że marnuje swój czas, najlepiej po prostu nie zwracać uwagi na te problemy i nawet kiedy zostaną rozwiązane, lepiej po prostu się nie angażować. Jeśli ktoś długo nad czymś pracuje, a druga osoba nawet tego nie zauważy, może wtedy sam zrozumie, że jego wysiłki były na marne.