Tomek często upokarzał swoją żonę przy znajomych, więc był zdziwiony, kiedy odeszła do jego przyjaciela-biznesmena

Tomek najwyraźniej wcale nie kochał swojej żony. Miał do niej mnóstwo pretensji. A to figura nie taka, a to niezdarne ręce. Często upokarzał ją przy znajomych – w ogóle nic go nie krępowało.

Sam Tomek był daleki od ideału. Kasia to rozumiała, ale nigdy nie robiła mu wyrzutów – milczała i znosiła. Mąż uważał, że tylko kobiety powinny o siebie dbać. Mężczyzn to nie dotyczyło. Tomek otwarcie mówił żonie, że nie jest go warta. Żeby zasłużyć na jego szacunek, musiałaby być figurą i efektowna.

Tak, Kasia nie była modelką z okładki magazynu, ale wyglądała całkiem dobrze. A jej figura była jak najbardziej w porządku.

Jednak Tomek czepiał się nie tylko wyglądu. Lubił bez powodu obrażać Kasię przy gościach. To było jego ulubione zajęcie, gdy wszyscy zbierali się przy stole. Tomek przy znajomych i rodzinie wyrażał pretensje dotyczące przygotowanych potraw, czystości mieszkania i jej wyglądu. Goście próbowali go postawić do pionu i udowodnić, że Kasia jest wręcz idealną kobietą. Ale czy on kogokolwiek słuchał? Czerpał satysfakcję z jej upokarzania.

Wkrótce cierpliwość Kasi się wyczerpała. Pewnego dnia Tomek przesadził. Zaczął przy obcych ludziach wspominać wszystkie nieprzyjemności, które jej się przytrafiły: upadek z roweru, problemy z policją, nagle rozerwane dżinsy i inne.

Tomek był bardzo pijany, więc w grę weszły nawet nieprzyzwoite, zbyt osobiste historie. Wspomniał, jak na plaży spadł jej kostium kąpielowy, gdy wychodziła z wody. Kasia poczuła się bardzo niezręcznie, więc poszła do sypialni. Goście również byli niezadowoleni i zaczęli wcześniej wychodzić.

Jeden z przyjaciół został. Podszedł do Kasi i ją przytulił. Kasia opowiedziała mu wszystko i wyznała, że nie może już dłużej znosić upokorzeń męża. Wtedy najlepszy przyjaciel Tomka wyznał jej swoje uczucia i zaproponował, żeby przeprowadziła się do niego. Nie liczył na nic – po prostu chciał pomóc.

Kasia z rzeczami przeprowadziła się do swojego przyszłego męża. Chociaż wtedy jeszcze tego nie wiedziała. A gdy Tomek wytrzeźwiał, nie mógł uwierzyć, że to nie sen. Jak to Kasia od niego odeszła? I to do najbogatszego przyjaciela! Nad kim teraz będzie się wyżywać?