– Za każdym razem delikatnie daję synowej do zrozumienia, że bardzo tęsknię za wnuczką, że chętnie bym przyszła. A ona na to zaczyna mi opowiadać, że jutro przyjeżdża koleżanka, pojutrze idą do parku, a później jeszcze coś innego mają w planach. A potem rozpowiada wszystkim, że się wtrącam do ich życia, że nie daję im spokoju. W końcu postanowiłam, że więcej już nie będę dzwonić, nie będę się narzucać – niech sobie żyją sami, beze mnie
Kilka dni temu spacerowałam po parku z moim psem i spotkałam znajomą – Marysię. Z jednej strony, trzeba przyznać, że Marysia świetnie się trzyma – jak na sześćdziesiątkę jest zgrabna,… Continue reading "– Za każdym razem delikatnie daję synowej do zrozumienia, że bardzo tęsknię za wnuczką, że chętnie bym przyszła. A ona na to zaczyna mi opowiadać, że jutro przyjeżdża koleżanka, pojutrze idą do parku, a później jeszcze coś innego mają w planach. A potem rozpowiada wszystkim, że się wtrącam do ich życia, że nie daję im spokoju. W końcu postanowiłam, że więcej już nie będę dzwonić, nie będę się narzucać – niech sobie żyją sami, beze mnie"