Mirosława jest po rozwodzie, jej córeczka ma sześć lat. Z pierwszym mężem nie miała szczęścia. Rodzice namawiali ją, by przeniosła się do miasta, bo na wsi trudno było jej ułożyć sobie życie osobiste. I właśnie wtedy, pewnego dnia, na stację przyjechał Aleksander. Miał trzydzieści dziewięć lat, też rozwiedziony. Jak sam później przyznał – nigdy by nie pomyślał, że w takim lesie spotka swoją miłość
W jednej malowniczej górskiej wiosce znajduje się mała stacyjka, do której jeździmy pociągiem na grzyby. Kilometr od stacji leży niewielka wieś, a za nią – las pełen grzybów i jagód.… Continue reading "Mirosława jest po rozwodzie, jej córeczka ma sześć lat. Z pierwszym mężem nie miała szczęścia. Rodzice namawiali ją, by przeniosła się do miasta, bo na wsi trudno było jej ułożyć sobie życie osobiste. I właśnie wtedy, pewnego dnia, na stację przyjechał Aleksander. Miał trzydzieści dziewięć lat, też rozwiedziony. Jak sam później przyznał – nigdy by nie pomyślał, że w takim lesie spotka swoją miłość"