Kiedy byłam w pracy, teściowa całymi dniami przesiadywała w moim mieszkaniu. Przychodziła od samego rana, gotowała z moich produktów i zanim wracałam do domu, wszystko było już zjedzone. A kiedy pewnego dnia postanowiłam poważnie z nią porozmawiać, moja rodzina znalazła się na skraju rozpadu
Matka mojego męża, Janina Georgijewna, nie polubiła mnie od samego początku. Głównie dlatego, że pochodzę ze wsi. Ona wyobrażała sobie synową jako elegancką mieszczkę. Tyle że jej syn wybrał mnie.… Continue reading "Kiedy byłam w pracy, teściowa całymi dniami przesiadywała w moim mieszkaniu. Przychodziła od samego rana, gotowała z moich produktów i zanim wracałam do domu, wszystko było już zjedzone. A kiedy pewnego dnia postanowiłam poważnie z nią porozmawiać, moja rodzina znalazła się na skraju rozpadu"